Mężczyzna schował w swoim domu 300 bezpańskich zwierząt, chroniąc je przed huraganem Delta

Reklama

Potężny huragan Delta powstał 5 października 2020 roku i rozproszył się 12 października 2020 roku. Zniszczenia objęły Meksyk i Stany Zjednoczone. Był to jeden z największych huraganów, który rozpędzał się do 230 km na godzinę.

W Meksyku znajduje się organizacja pomagająca zwierzętom o nazwie Tierra de Animales. Gdy pracownicy dowiedzieli się o huraganie, byli przerażeni. Wiedzieli, że część budynków i otwarte wybiegi nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa ich podopiecznym. Część zwierząt udało się umieścić w pomieszczeniach, które były w stanie sprostać żywiołowi. Zostało jednak jeszcze około 300 zwierząt, na które nie było miejsca. Do akcji wkroczył założyciel i pracownik fundacji — Ricardo Pimentela.

To człowiek, który jest naszym bohaterem. Wiedział, że musi stworzyć bezpieczne miejsce dla wszystkich pozostałych zwierząt. Ricardo zabrał psy, koty, kozy, kury i inne zwierzęta i przywiózł je do własnego domu. Podczas nawałnicy, która dotarła nad jego dom, w środku było około 300 zwierząt. Ricardo zorganizował dla zwierząt zapasy jedzenia i niezbędnych rzeczy. Udało i się przeżyć huragan i wspólne zamknięcie na niedużej przestrzeni.

Ricardo Pimentela pochwalił wszystkie zwierzęta, jakie znajdowały się w jego domu. Powiedział, że zachowywały się tak jakby rozumiały całą sytuację i podczas gdy huragan znajdował się nad nimi, zachowywały się bardzo spokojnie.

Wszyscy podopieczni są gotowi do adopcji. Zwierzęta, zanim dostały się do miejsca zamieszkania pracownika, były wykastrowane, zaszczepione i odrobaczone. Osoby zainteresowane przygarnięciem zwierzaka mogą wybierać wśród różnych kształtów i rozmiarów psów, kotów, żółwi, legwanów, krów, owiec, kóz, świń, koni, osłów. Adopcja bardzo odciąży fundację, ponieważ większość obiektów schroniska została zniszczona.

Reklama

Ricardo cieszy się, że podopieczni wyszli z huraganu bez szwanku, jednak cierpi z powodu zniszczeń infrastruktury. Mówi, że nie wyobraża sobie innego życia – ratuje i opiekuje się zwierzakami od zawsze. Tierra de Animales założył 9 lat temu i wkłada ogromny wysiłek w to, aby je odbudować.

Ludzie z całego świata pomagają mu odbudować schronisko, które tym razem ma być zbudowane w ten sposób, żeby podołać żywiołowi. Wsparcie może okazać każdy, wspierając fundację finansowo lub przekazując dary.

Zdjęcia: Tierra de Animales

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz