Co Polacy, którzy nie mają zwierząt kupują w sklepie zoologicznym?

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistą keko.pl

Zakupy w sklepach zoologicznych sprawiają nam szczególną formę przyjemności. Zawsze tak było, jednak w czasach pandemii, gdy kontakty międzyludzkie niespodziewanie zostały dość znacznie ograniczone, jeszcze bardziej zbliżyliśmy się do naszych zwierząt, poświęcając zaspokajaniu ich potrzeb więcej czasu i uwagi niż dotychczas. Tym samym nasze zakupy stały się częstsze, a wybory podyktowane nie tylko rzeczywistymi potrzebami zwierząt, ale również naszymi, związanymi z koniecznością codziennej samorealizacji, również poprzez zapewnienie pupilom najlepszych warunków funkcjonowania.

W dobie pandemii, humanizacja zwierząt i potrzeba bliskości z nimi stała się trendem silniejszym niż była kiedykolwiek

W sklepach zoologicznych kupujemy najróżniejsze, coraz to nowsze i bardziej funkcjonalne, ale i po prostu estetycznie prezentujące się akcesoria niezbędne do opieki nad niezastąpionymi towarzyszami codziennego życia, jakimi są psy, koty i inne, małe zwierzęta. Każdy dokonany wybór ciekawego i atrakcyjnego gadżetu dla tego czy innego czworonoga sprawia, że czujemy się potrzebni i w znacznym stopniu usatysfakcjonowani.

Wybierając nowe gadżety dla psa i innych zwierzaków, te bardziej i te mniej niezbędne, dbamy o zaspokojenie wszystkich jego najważniejszych potrzeb, a jednocześnie sobie sprawiamy niemałą przyjemność przeglądając nowości, poznając atrakcyjne przedmioty, rozmawiając z doradcami, zwiększając swoją świadomość kierunku, w jakim zmierza rynek zoologiczny. A kierunek ten jest coraz ciekawszy!

Od osiedlowych dwóch regałów do pełnych magazynów i zakupowego szału

Nikt już chyba nie pamięta czasów, gdy w lokalnym sklepiku produkty potrzebne do opieki nad zwierzętami zajmowały góra dwa regały. A przecież to wcale nie było tak dawno. Po dwudziestu latach dwa regały zastąpiły rozległe magazyny, wykorzystujące zautomatyzowane systemy logistyczne, dawniej popularne i uznawane za wartościowe karmy zajęły miejsce na dolnych półkach, poniżej produktów będących efektem ciężkiej pracy specjalistów-dietetyków oraz postępującej premiumizacji. Obok szelek, smyczy, ubranek dla czworonogów, elektronicznych zabawek i kosmicznych niekiedy gadżetów pojawiły się akcesoria trochę z pogranicza branży, ale z roku na rok coraz bardziej ją urozmaicające.

Co Polacy, niemający zwierząt domowych, takich jak psy, koty czy chomiki kupują w sklepach zoologicznych? Co w ostatnich latach uzupełniło grupę wiodących kategorii produktowych? Przede wszystkim akcesoria ogrodowe, a konkretnie gadżety niezbędne do założenia, utrzymania i pielęgnacji oczka wodnego oraz przydomowych stawów, zarówno zarybionych, jak i czystych. Zobacz nasz poradnik: „Jak dbać o oczko wodne?”.

Reklama

Nowe-stare kategorie produktów – jeszcze większy wybór akcesoriów online daje nieograniczone możliwości

Nie oznacza to, że wcześniej oferty sklepów zoologicznych były ubogie w sprzęty tej kategorii, ale ich różnorodność, stopień wykorzystywania najnowszych technologii, często designerska forma i wciąż zupełnie przyzwoite ceny, nigdy nie były atrakcyjne dla kupujących.

Spośród wszystkich dostępnych produktów, najczęściej wybieranymi są innowacyjne systemy napowietrzające, akcesoria do czyszczenia wody, lampy UV i zdalnie sterowane grzałki, media filtracyjne, a także ozdobne rośliny i efektownie prezentujące się dekoracje.

Potrzeba upiększenia przestrzeni przydomowej, która stała się w ostatnich miesiącach wyjątkowym azylem dla wielu z nas nie słabnie. Coraz częściej drobne, fantazyjnie zaprojektowane oczka wodne spotyka się nawet na tarasach, gdzie cieszą oko, zapewniają powiew świeżości i zwiększają estetykę wykończenia przestrzeni, w której jeszcze do niedawna popijało się niedzielną kawę, a obecnie prowadzi się zintensyfikowane życie rodzinne i zawodowe jednocześnie.

Daj się ponieść fantazji i zadbaj o swoje cztery kąty z ofertą wyjątkowych akcesoriów ogrodowych

Kto nie marzy o kojącym dźwięku pluskającej wody z minimalistycznej fontanny czy o widoku unoszących się na czystej tafli lilii wodnych, podczas przeciągającej się w nieskończoność wideokonferencji?

Drugiej tak wielkiej motywacji, na dotąd nieustannie przekładane w czasie wykończenie domowej strefy work&wellness, możemy długo nie doświadczyć, więc skoro już nasze życie zmieniło się o te 180 stopni, może warto to wykorzystać i zadbać o swoje potrzeby. Dobre sklepy zoologiczne oferują tak wielki wybór akcesoriów do stworzenia nadwodnego królestwa, w wersji mini lub maxi, że aż trudno zdecydować się, co najlepiej dopełni „nasz własny kawałek podłogi”. A dodatkowe rabaty i akcje promocyjne, wiązane z dostawami pod drzwi tylko utwierdzają w przekonaniu, że e-zakupy naprawdę mają sens i nie bez powodu zdominowały gospodarkę w czasie nawracających lockdownów.

Nie czekajmy, aż wybór stanie się jeszcze większy, bo wówczas może okazać się, że nie motywacji czy czasu na wdrożenie zmian nam brakuje, ale przestrzeni, by zrealizować wszystkie rodzące się wraz z przeglądaniem Insta-inspiracji pomysły. Pragniesz stworzyć własny tajemniczy ogród? Do dzieła!

Zapisz się na newsletter!

Autor: Artykuł sponsorowany

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama