Poród kota – wszystko na ten temat

Poród kota to ważne wydarzenie w życiu każdego opiekuna – warto odpowiednio się do niego przygotować i dobrze rozumieć, jak powinien przebiegać, aby w razie potrzeby móc pomóc kotce w przypadku komplikacji.

Poród kota – co warto wiedzieć na początek?

W celu przewidzenia, kiedy może nastąpić poród, warto wiedzieć, że sama ciąża trwa nieco dłużej niż 9 tygodni (około 56 – 66 dni). Jeśli zna się więc termin zapłodnienia, łatwiej będzie zaplanować przygotowania do porodu. Nie należy się martwić mało znaczącymi przesunięciami tego terminu – wiele zależy tu od indywidualnych cech kotki czy chociażby liczby płodów.

Ta ostatnia zależna jest z kolei od uwarunkowań genetycznych (niektóre rasy rodzą z natury więcej lub mniej kociaków w jednym miocie) i waha się zazwyczaj od 3 do 5, chociaż zdarzają się oczywiście wyjątki w obydwie strony i mioty składające się zarówno z jednego, jak i w ekstremalnych sytuacjach kilkunastu kociaków.

Poród kota – jak przygotować się do porodu?

Rola opiekuna w przygotowaniach do porodu jest bardzo istotna. Kluczową kwestią jest tutaj przygotowanie odpowiednich warunków, w których kotka będzie mogła rodzić – zadbanie o tzw. porodówkę. W najbardziej podstawowej formie może ona być zwyczajnym kartonowym pudełkiem, wyłożonym ciepłym kocykiem, w którym kotka będzie mogła się odpowiednio umościć – często taki prosty rodzaj schronienia w zupełności jej wystarczy. Można też oczywiście zakupić specjalnie w tym celu legowisko dla kotów.

Porodówka powinna znaleźć się w miejscu, które przede wszystkim będzie zapewniało odpowiednio wysoką temperaturę – jest ona istotna zarówno ze względu na komfort rodzącej kotki, jak i zdrowie przychodzących na świat kociaków. Nie zawsze jednak miejsce wybrane przez opiekuna będzie tym, w którym kotka zdecyduje się koniec końców rodzić. Czasami będzie miała własne przeczucia co do tego, gdzie będzie się czuła najbezpieczniej i najbardziej komfortowo. Warto pozwolić jej wtedy podjąć samodzielnie tę decyzję i dostosować do niej odpowiednio przestrzeń. Dobrym pomysłem może być zakupienie specjalnych podkładów higienicznych – nie jest to duży wydatek, a pozwala zapewnić niezbędny kompromis między preferencjami kotki a możliwościami mieszkaniowymi opiekuna.

Reklama

Inną kwestią, o której koniecznie powinien pamiętać opiekun chcący odpowiednio przygotować kotkę do porodu jest zapewnienie jej szczególnej uwagi, jeśli chodzi o jakość i rodzaj otrzymywanego pożywienia. W okresie ciąży podwójnie istotne jest zadbanie o to, aby zwierzę miało na pewno dostarczane wraz z jedzeniem wszystkie niezbędne składniki odżywcze, dzięki którym młode rozwiną się zdrowo, a okres laktacji będzie przebiegał bezproblemowo.

W dniach poprzedzających sam poród warto też zwrócić uwagę na ciągłe uzupełnianie wody pitnej – u kotki można bowiem w tym czasie zaobserwować wzmożone pragnienie. Jeśli nie ma się możliwości czuwania przez cały czas nad zawartością kociej miski na wodę, dobrym rozwiązaniem może być postawienie dodatkowych naczyń lub zakup specjalnej fontanny, która zapewni stały przepływ wody.

Reklama

Poród kota – po czym poznać, że się zbliża?

Zbliżający się poród kota można rozpoznać przede wszystkim po zachowaniu przyszłej mamy. Zaczyna ona na początek poszukiwać miejsca na wspomnianą wcześniej porodówkę. Przygotowania w tym zakresie mogą się z zewnątrz wydawać czasem nieco nerwowe, zwłaszcza jeśli kotka jest pierworódką i nie ma jeszcze wcześniejszych podobnych doświadczeń, na których mogłaby się oprzeć. Im mniej czasu będzie pozostawało do terminu porodu, tym dłużej kotka przebywała będzie na terenie wybranym na porodówkę i rzadziej opuszczała będzie swoje bezpieczne schronienie. W dniu samego porodu można się spodziewać, że kotka zupełnie przestanie przemieszczać się gdziekolwiek poza legowisko, co zwiastowało będzie rychłe przyjście maluchów na świat.

Troskliwy i zżyty ze swoim pupilem opiekun może też zauważyć, że kotka zaczyna się zachowywać w stosunku do niego nieco inaczej – staje się dużo bardziej skora do kontaktu, zabiega o uwagę człowieka i stara się spędzać możliwie najwięcej czasu w jego otoczeniu czy bezpośrednio przytulając się i domagając pieszczot. Ze względu na więź, jaka łączy ją z opiekunem, kotka może też dążyć do ustanowienia jako porodówki miejsca kojarzącego jej się w największym stopniu właśnie z nim, np. łóżko. Innym ciekawym zachowaniem, które może się w tej sytuacji pojawić, jest próba pokazania człowiekowi, że chciałaby być głaskana i masowana po brzuchu – można to jak najbardziej robić, uważając oczywiście, aby dotyk był delikatny i nie stwarzał niebezpieczeństwa dla przebywających w brzuchu maluchów.

Przy okazji głaskania kotki można też sprawdzać stan jej gruczołów mlekowych – jednym z najbardziej czytelnych sygnałów zwiastujących zbliżający się poród kota jest ich powiększony rozmiar. Im bliżej do porodu, tym większe one będą, a tuż przed tym wydarzeniem może też zacząć wyciekać z nich mleko. Ostatnim znakiem, na który trzeba zwrócić uwagę, jest kształt brzucha – o ile w czasie ciąży rośnie on raczej na boki, przy zbliżającym się rozwiązaniu, zaczyna być bardziej obwisły.

Poród kota – przebieg porodu

Początek akcji porodowej można rozpoznać po kilku wyraźnych objawach: kotka zaczyna oddychać w przyspieszonym tempie, nerwowo wiercić w swoim legowisku lub innej porodówce, a także intensywnie się wylizywać. Szyjka macicy się rozwiera, a skurcze przybierają na sile, w związku z czym zwierzak może też dawać znać o swoim rosnącym dyskomforcie poprzez nerwowe miauczenie. Im częstsze i intensywniejsze będą się z czasem stawać skurcze, tym bardziej niespokojna będzie kotka, co poza przypominającym płacz miauczeniem objawiało się będzie częstymi zmianami pozycji, w której leży.

Po odejściu wód płodowych można się nastawiać na maksymalnie dwie godziny oczekiwania na pierwszego kociaka. Kiedy tylko się urodzi, kotka rozpocznie proces dokładnego wylizywania go, skupiając się w szczególności na okolicach pyszczka, ale także brzucha, genitaliów i odbytu. Przy okazji tych pierwszych zabiegów powinna też przegryźć łączącą ją z maluchem pępowinę. Dodatkowo, jeśli zdarzy się tak, że błony płodowe z jakiegoś powodu nie pękną same z siebie w czasie porodu, kotka przerwie je najprawdopodobniej zębami. W niedługim odstępie od porodu można też będzie zauważyć, że kotka wydala, po czym zjada łożysko – jest to jak najbardziej normalne w wypadku porodu kota i nie powinno być powodem do niepokoju.

Kolejne kociaki powinny przychodzić na świat zazwyczaj w ciągu pół godziny do godziny (ewentualnie dwóch godzin), chociaż zdarzają się też sytuacje, w których kotka przerywa rodzenie na dłużej, np. kilka godzin, a czasami nawet cały dzień. Zazwyczaj jednak poród u kota trwa w całości nie dłużej niż 6 godzin – czasami potrafi się nawet zamknąć w okresie 2 godzin. Warto przez cały ten czas uważnie obserwować kotkę i służyć jej nie tylko pomocą w razie ewentualnych komplikacji, ale także zapewniać swojego rodzaju wsparcie emocjonalne – jeśli kotka czuje bliską więź z opiekunem, bardzo pomoże jej jego uspokajający dotyk, n. delikatne głaskanie po głowie, a także ton głosu, który pozwoli jej się poczuć bezpieczniej w tej trudnej sytuacji.

Poród kota – możliwe komplikacje

W czasie porodu kota trzeba się liczyć z różnymi możliwymi komplikacjami – warto zdawać sobie z nich sprawę, żeby w razie potrzeby móc odpowiednio szybko i umiejętnie zareagować. Czasami może się np. zdarzyć, że kotka nie przegryzie pępowiny lub nie rozedrze pęcherza płodowego, mimo że powinno się to wydarzyć samoistnie już w czasie samego porodu. Pęcherz płodowy może stanowić w takiej sytuacji zagrożenie dla kociaka i doprowadzić do jego uduszenia – należy więc samodzielnie go w takiej sytuacji rozerwać. Podobnie postąpić trzeba z pępowiną – w celu jej odcięcia należy użyć sterylnych nożyczek i po uprzednim zaciśnięciu pępowiny, dokonać cięcia w takim miejscu, aby pozostawić przynajmniej 2 centymetry.

Komplikacje mogą też nastąpić na wcześniejszym etapie, w czasie ciąży. Kotka może przypadkiem doznać jakichś urazów, w wyniku których brzuch ulegnie zgnieceniu. Może to się wiązać z niebezpieczeństwem uszkodzenia któregoś z płodów, co z kolei stanowiło będzie zagrożenie także dla pozostałych. Niepokój opiekuna powinny też momentalnie wzbudzić ślady krwi w mieszkaniu, które mogą wskazywać na nieprawidłowe ułożenie płodu lub zaniki parcia. W obydwu tych przypadkach należy jak najszybciej udać się z kotką do weterynarza, ponieważ życie młodych może być zagrożone. Bardzo alarmujące jest też przedłużanie się noszenia ciąży – jeśli minęło przynajmniej 70 dni, a poród wciąż nie następuje, może się okazać, że ciąża będzie “przenoszona” i młode umrą, narażając jednocześnie życie matki.

Reklama

Poród kota – co robić po porodzie?

Jeśli kotka urodzi już wszystkie młode, prawdopodobnie będzie zachowywać się od razu dużo spokojniej, ustąpią oznaki odczuwanego przez nią fizycznego bólu i powinna przystąpić do karmienia kociaków. Jeśli w wyniku zmęczenia i lekkiego szoku po porodzie kotka nie będzie wykazywała takiego odruchu, należy delikatnie obrócić ją na bok i podstawić młode do jej sutków, tak aby same zaczęły korzystać z pokarmu.

Warto później zaglądać raz na jakiś czas do porodówki i upewniać się, że kotka nie przygniata niechcący któregoś z kociaków swoim ciałem. Nie należy też bać się kontaktu z młodymi – dotyk człowieka czy jego głos pozwalają na ich prawidłową socjalizację i powodują, że oswajają się one z obecnością opiekuna w swoim życiu.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Anna Iżyńska

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama