Fotograf na 4 łapy – wywiad z profesjonalnym psim fotografem!

Zdjęcia zwierzaków zajmują większość galerii sporej części opiekunów zwierzaków, nie ma się zresztą czemu dziwić, przecież to właśnie zwierzaki obdarzają nas swoją bezgraniczną i bezinteresowną miłością. Co jednak kiedy nie bardzo wychodzą nam domowe zdjęcia a koniecznie chcemy mieć pamiątkę na lata? Odpowiedzią jest profesjonalna sesja fotograficzna. Dlatego właśnie o swojej pasji, która jednocześnie jest jego zawodem, opowie nam Łukasz, czyli Fotograf na 4 łapy. Zapraszam do lektury tego mini wywiadu

Dlaczego fotografia zwierząt? Skąd pomysł na akurat takie hobby/zawód?

Każdy z nas szuka swojego miejsca na ziemi. Ja potrzebowałem sporo czasu, na obranie właściwego kierunku w fotografii. Zacząłem od zdjęć produktowych, ślubnych reportaży czy krajobrazów naszego kraju. Jednak zawsze najwięcej przyjemności sprawiała mi fotografia fauny i flory. Może dlatego właśnie zostałem psim fotografem. Początkowo było to zajęcie hobbistyczne. Od blisko dwóch lat zajmuję się tym zawodowo. Prowadzę profesjonalnie przygotowane do tego studio, gdzie odwiedzają mnie psie modele i modelki

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Czy w swojej karierze stawiasz bardziej na zdjęcia według twojej wizji artystycznej, czy raczej starasz się robić zdjęcia które spodobają się klientowi?

W swojej pracy staram się być indywidualistą. Nie śledzę panujących trendów, nie szukam inspiracji u innych psich fotografów. Robię po swojemu, działam intuicyjnie, często improwizuję. Każdy pupil jest inny, mogę w głowie zaplanować jak powinna przebiegać sesja, jednak zazwyczaj plany szybko muszą ulec zmianie. Podczas godzinnego spotkania z psiakiem oprócz bycia fotografem, trzeba stać się psim przyjacielem. Dać się poznać i polubić. Mówić do modela, pogłaskać, nawet dać się polizać, stworzyć mu przyjazną atmosferę. I co najważniejsze za wiele nie wymagać oraz emanować cierpliwością, bo dobre zdjęcie to kwestia czasu i właściwego podejścia.   
Zawsze jestem oczywiście otwarty na wizje właścicieli. Często wykonuję sesje rodzinne czy okazjonalne, jak świąteczne czy urodzinowe. Klienci przynoszą ubranka czy jakieś dodatki, które chcę aby zostały wykorzystane podczas sesji zdjęciowej.
Nazywam się psim portrecistą i takich zdjęć robię najwięcej. Myślę, że tego typu ujęcia najlepiej ukazuję piękno i niepowtarzalność czworonogów.

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

A prywatnie, masz jakieś zwierzęta?

Przyznaję się, jeszcze nie. Jest to zapewne spowodowane prowadzonym trybem życia. Oprócz fotografii pracuję zawodowo w całkowicie innej branży, ponieważ jak na razie z psiej fotografii trudno byłoby opłacić rachunki.

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Zwierzaki to bardzo specyficzni modele, czy masz jakieś swoje ulubione historie z sesji którymi chciałbyś się podzielić?

Po każdej sesji można opowiedzieć ciekawą, często śmieszną anegdotę. Do psiej sesji zdjęciowej podchodzę zawsze na luzie, staram się stworzyć odpowiednią atmosferę, bawić się tym co robię. A same psiaki często w tym pomagają. Zamiast siedzieć w odpowiednim miejscu, wolą stać koło mnie i czekają na konkretną dawkę pieszczot. Kiedy widzą sporą ilość swoich ulubionych smakołyków, tracą głowę i potrafią mylić komendy. Była u nas pewna bassetka, która na siad przyjmowała pozę leżąca. Aby zwrócić uwagę zwierzaka, często czy to ja czy właściciel wydajemy różne dźwięki czy wykonujemy dziwne ruchy. Każdy sposób jest dobry, aby uwiecznić odpowiedni moment. Często przez zabawę wychodzą te najlepsze ujęcia.

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Sporo twoich zdjęć pochodzi ze studia, z tego co zauważyłem niewielu fotografów zwierząt robi sesje studyjne, skąd ten pomysł?

Od samego początku przygody z psią fotografią marzyło mi się takie studio. Sesja zdjęciowa w takim miejscu to całkowicie coś innego niż w plenerze. Psiak może się skupić na swoim pozowaniu, nie rozpraszają go różne bodźce z otoczenia zewnętrznego. Jest stanowczo łatwiej zapanować nad sesją.
Fotografia psów z roku na rok staje się coraz bardziej popularna, ilość fotografów się powiększa. Jednak profesjonalne psie studio fotograficzne to nadal swoista nowość. Trzeba mieć także na uwadze, że pies to specyficzny model, który zwłaszcza w studio wymaga odpowiedniego podejścia. Potrafią nabroić, co najbardziej tyczy się szczeniaków. Po każdej przeprowadzonej sesji zdjęciowej studio wymaga porządnego sprzątania, sierść bywa wszędzie. Ale jak dla mnie jest to wliczone w ten zawód.

Reklama
Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

O czym muszą pamiętać opiekunowie przychodzący na sesje studyjne ze swoimi pupilami?

Na pewno o zabraniu dużej porcji smakołyków, bo są one najlepszą kartą przetargową, aby psiak odpowiednio pozował albo przynajmniej się starał. Często psiaki przychodzą do mnie prosto od fryzjera, żeby na zdjęciach wyglądały jeszcze piękniej. Fajnie, ale nie jest to koniecznością, gdy pupile znają komendy, przynajmniej „siad” lub „zostań”, to bardzo pomaga mi w pracy.
Właściciel musi się liczyć z tym, że taka sesja nie trwa kilka minut. Ja standardowo przeznaczam około godziny. Piesek potrzebuje czasu na przyzwyczajenie się do nowego miejsca, gdzie wcześniej były inne zwierzęta, czyli pełno zapachów innych psów. Zdarza się, że do mojego studia trafiają modele, które nie za bardzo mają ochotę współpracować z aparatem. Co jest z tym związane, czas sesji się wydłuża.

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

A jak to jest przy plenerze?

Plener, a studio to dwa całkowicie inne rodzaje sesji. Nie ukrywam, że ja najlepiej czuję się w stacjonarnie. Natomiast otwarta przestrzeń stwarza nowe możliwości. Jesienną czy wiosenną porą można wykorzystać piękne kolory przyrody, wzbogacić wykonywane zdjęcia. Są jednak pewne minusy. Psiak jest narażony na różne zewnętrzne bodźce, które mocno utrudniają pracę.

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Takie foto pamiątki to świetna sprawa, sam mam oprawione zdjęcia swoich psów, i uważam ze jest to również wspaniały sposób zapamiętania naszego zwierzaka kiedy już odejdzie, nie sądzisz?

Zgadzam się w stu procentach. Taka sesja zdjęciowa to fajna pamiątka po ukochanym członku rodziny. Klienci często wywołują zdjęcia, tworzą z nich fotoksiążki, obrazy na płótnie. Goszczę u siebie dużo szczeniaków, które dorastając szybko zmieniają swój wygląd. Mam klientów którzy przyjeżdżają co kilka miesięcy, aby na zdjęciach udokumentować dojrzewanie swojego psiaka. Jestem wtedy pewnego rodzaju dokumentalistą ich dorastania.
Niestety zdarzają się też smutne historie. Parę razy umówione sesje zdjęciowe się nie odbyły, bo model ich nie doczekał. Za każdym razem gdy otrzymuję taką wiadomość, ogarnia mnie smutek, że nie miałem okazji spotkać i sfotografować psiego seniora.

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Czy na koniec mógłbyś doradzić naszym czytelnikom co zrobić żeby ich własne zdjęcia zwierzaków były lepsze?

Cierpliwość, spokój i wytrwałość w dążeniu do dobrego zdjęcia. Wiadomo, że wielu ujęć nie da się powtórzyć, ale zawsze będą okazje na inne, może nawet lepsze. Bawcie się fotografią psów, bądźcie kreatywni. Róbcie dużo zdjęć, bo są one najlepszą pamiątka ukochanego psiego członka rodziny.

Łukasz Grudzień – Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów
Fotograf na 4 łapy – Fotografia Psów

Zapisz się na newsletter!

Autor: Piotr Maciejowski

Programista, przedsiębiorca, bloger, fotograf i oczywiście miłośnik zwierząt ;)

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama