Francja zakazuje wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach i parkach morskich. Nadeszła nowa era.

Organizacje prozwierzęce od lat walczą o zakaz wykorzystywania zwierząt dziko żyjących jako formę rozrywki dla gawiedzi i turystów. Twierdzą, że miejsce zwierzęcia dzikiego jest w jego naturalnym środowisku, a uczenie go sztuczek i trzymanie w niewoli jest totalnie niezgodne z jego warunkami bytowymi. Jest przez nie traktowane jak okrucieństwo i głupota. Głównym argumentem organizacji jest to, że mamy XXI wiek i tyle form rozrywki, że nie potrzebujemy męczyć zwierząt, aby się dobrze bawić. Podobnie jak nie potrzebujemy już futer, żeby się ogrzewać. We Francji osiągnęli sukces.

Francuski minister środowiska w zeszłym tygodniu ogłosił, że w następnych latach udział dzikich zwierząt w rozrywkach dla ludzi, będzie stopniowo wygaszany. Ta inicjatywa dotyczy wędrownych cyrków, parków morskich oraz zakazu hodowli norek na fermach futerkowych.
Nie można tego zrobić z dnia na dzień, żeby nie pozbawić ludzi ich dotychczasowej pracy. Będzie się to działo stopniowo i powoli. Do tej pory normą było, aby sprowadzane były do parków morskich foki i delfiny, budowane były nowe fermy. Pierwszą zmianą będzie zakaz dostarczania nowych zwierząt do takich punktów. Zwierzęta, które do tej pory dostawały się do niewoli i były wykorzystywane w cyrkach, teraz nie będą miały racji bytu. Francuska minister ds. Transformacji ekologicznej Barbara Pompili zapowiedziała na konferencji prasowej, że zabrania sprowadzania oraz hodowli dotychczasowych zniewolonych zwierząt. To duża ulga dla kolejnych pokoleń niedźwiedzi, tygrysów, lwów, słoni, delfinów, orek i innych dzikich zwierząt. „Nadszedł czas, aby otworzyć nową erę w naszych relacjach z tymi (dzikimi) zwierzętami”, powiedziała na konferencji. Podkreśliła, że dobrostan dzikich zwierząt jest priorytetem.
Zmiany obejmują również hodowle norek. Wszystkie zmiany będą wprowadzane przez kolejnych pięć lat. Francja obiecuje pomoc zwierzętom w celu stworzenia im lepszego życia i ludziom, którzy do tej pory zarabiali w tej branży.

Zakaz nie dotyczy rezerwatów przyrody i ogrodów zoologicznych. Jednak to ogromna zmiana. Francja podjęła bardzo dobrą decyzję. Czy reszta świata jest gotowa na ten krok? Chyba już czas zakończyć niepotrzebne cierpienia zwierząt.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Tygrys z Tenessee na wolności!

W ubiegłą środę w pobliżu Knoxville położonego na wschodzie stanu Tennessee zauważono wolno przechadzającego się [...]

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama