Polski Owczarek Nizinny (pon) – charakter, usposobienie

Pon (polski owczarek nizinny) to wzbudzający sympatię, kudłaty reprezentant naszego kraju na międzynarodowej arenie kynologicznej. Chociaż ma bardzo wiele zalet i doceniany jest w wielu rejonach geograficznych (m.in. w Skandynawii, gdzie wykorzystywany jest jako pies ratowniczy), w swojej własnej ojczyźnie nie cieszy się tak dużą popularnością, jak mogłoby się wydawać. Tymczasem jego historia i charakterystyczny wygląd są naprawdę interesujące. 

Polski owczarek nizinny – usposobienie 

Historia owczarka polskiego nizinnego według niektórych sięga aż XVI wieku. To właśnie w 1514 roku podróżujący z Gdańska kupiec Kazimierz Grabski zabrał ze sobą na statek kilka owczarków polskich, których misja była bardzo konkretna: miały pomóc w zaganianiu owiec, które Grabski zamierzał zakupić od kupca ze Szkocji, do której płynął w celu zawarcia transakcji. Na miejscu polski owczarek okazał się być tak rezolutny i sprawny, że oczarowani nimi Szkoci przekonali gdańszczanina do odsprzedania im pojedynczych psów. Mówi się, że to właśnie skrzyżowanie psa pon z miejscowymi przedstawicielami gatunku doprowadziło do powstania rasy bearded collie

Na początku XX wieku istniały na terenie Polski pojedyncze hodowle owczarka nizinnego, jednak we wszystkich przypadkach wojna uniemożliwiła ich dalszy rozwój. Rasa mogłaby zostać utracona bezpowrotnie gdyby nie wysiłek Marii Dubrowinowej i kierowanego przez nią związku kynologicznego. Liczne podróże po polskich wsiach w poszukiwaniu psów pasujących do wzorca owczarka nizinnego polskiego przyniosły pożądany efekt. Ostatecznym zwieńczeniem sukcesu Dubrowinowej było oficjalne uznanie psa owczarka polskiego przez Międzynarodową Federację Kynologiczną w 1963 roku. 

Pon – wygląd 

U polskiego owczarka nizinnego tym, co rzuca się w oczy jako pierwsze, jest jego gęsta, długa sierść, nadająca mu wyjątkowo kudłaty wizerunek. To psy raczej średnich rozmiarów – pon pies osiąga wysokość w kłębie około 45-50 cm, a suka – 42-47 cm. Co ciekawe, w przypadku pon nie ma ograniczeń odnośnie umaszczenia – dopuszczalne są wszystkie kolory, a do tego zarówno w formie jednolitego umaszczenia, jak i plam w danym kolorze na tle białej reszty. 

Polski owczarek nizinny – usposobienie 

Pon to pies, który łączy w sobie wiele ciekawych cech charakteru, tworząc dosyć specyficzną mieszankę. Jak wiele owczarków ceni sobie swoje stado i relacje, które w ramach niego buduje. Co do zasady będzie psem łagodnym, a jeśli mamy dzieci, możemy być spokojni o ich bezpieczeństwo. Pon wykaże się w stosunku do nich dużą dozą cierpliwości, chociaż jeśli będą pozwalały sobie na zbyt wiele i przekroczą jego granice, może wysłać im pewne niegroźne sygnały ostrzegawcze i odejść z niezadowoleniem. Nie dojdzie natomiast do sytuacji, w której przejawi wobec nich jakąś formę agresji – są to psy kochające i mocno związane z całą swoją rodziną. 

Reklama

Polski owczarek nizinny charakter odziedziczył też poniekąd w spadku po swoich pracujących przodkach. Jak wiele psów pasterskich wykazuje się wysokim poziomem inteligencji i zdolności do rozwiązywania różnorakich problemów, może mieć natomiast problem z pełnym i bezwarunkowym posłuszeństwem wobec swojego opiekuna lub innej osoby, która chce z nim coś trenować. 

Pon ma swoje własne zdanie na różne tematy i krytycznie podchodził będzie do wydawanych mu poleceń – taka niezależność myślenia i zdolność samodzielnego podejmowania decyzji była w jego przypadku bardzo pożądaną cechą i nadal może być wykorzystana przez świadomego opiekuna. Wystarczy, że zaangażujemy go do bardziej wymagających zadań, jak tropienie czy agility – pon będzie bardzo szczęśliwy mogąc z jednej strony współpracować ze swoim opiekunem i dostawać od niego aprobatę, a z drugiej wytężać swój psi umysł w poszukiwaniu rozwiązania danego problemu. Wspaniałym ujściem dla jego naturalnych instynktów zaganiania będzie też stosunkowo mało znana dyscyplina, jaką jest tzw. treibball. Polega ona na zaganianiu dużych, gumowych piłek w określone miejsce, np. bramkę na boisku piłkarskim. 

W pewnym ograniczonym zakresie pon będzie też bronił swojego stadka. Nie należy co prawda do najbardziej walecznych i pewnych siebie ras psów, więc raczej nie wykaże się bohaterstwem w obliczu zagrożenia i bezpośredniej konfrontacji np. z włamywaczem. Z dużym prawdopodobieństwem nie uda nam się za to przeoczyć jego głośnego szczekania, którym będzie próbował zaalarmować nas i ostrzec przed niebezpieczeństwem. Niestety ma to też swoją ciemną stronę – niejednokrotnie zdarzy się pewnie, że nasz pon będzie desperacko ​szczekał​ i próbował zwrócić naszą uwagę na podejrzany hałas, który w psiej głowie interpretowany będzie jako zagrożenie, a w rzeczywistości okaże się być błahostką. 

Polski owczarek nizinny – szczeniak 

Polski owczarek nizinny to rasa, która potrzebuje dosyć dużo uwagi opiekuna i mimo że dość łatwo adaptuje się do różnych warunków, z pewnością zadbanie o prawidłową dawkę ruchu i właściwe odżywianie jest czymś, na czym powinni skoncentrować się świeżo upieczeni opiekunowie psa owczarka polskiego. 

Niestety rasa ta to łakomczuchy ze skłonnością do nadwagi i ​otyłości​. Warto więc upewnić się, że karma którą podajemy szczeniakowi pon jest nie tylko dostosowana do jego wieku, ale także wysokiej jakości, dzięki czemu oprócz samych kalorii dostarczy mu wszelkich niezbędnych składników odżywczych w skoncentrowanej dawce. 

Drugim filarem będzie zapewnienie polskiemu owczarkowi nizinnemu odpowiedniej dawki aktywności fizycznej. Doskonale sprawdzą się tu wspomniane wcześniej dyscypliny takie jak tropienie (dajemy psu do powąchania przedmiot należący do pomagającej nam osoby, która ukrywa się gdzieś w okolicy, a następnie pozwalamy psu ją odszukać i nagradzamy, kiedy mu się to uda), agility (jest to bieg po torze z przeszkodami, w którym liczy się nie tylko prędkość, ale także precyzja wykonania poszczególnych etapów), ale także typowo kondycyjne spacery i wycieczki. 

Pon będzie chętnie współpracował ze swoim opiekunem także przy ogólnym treningu posłuszeństwa, pod warunkiem, że będzie on dostatecznie zróżnicowany, a opiekun nie będzie uciekał się do stosowania form przymusu – to na owczarka nizinnego podziała jak przysłowiowa płachta na byka i sprawi, że odmówi jakiejkolwiek dalszej współpracy. 

Pamiętajmy również o odpowiedniej pielęgnacji naszego czworonożnego przyjaciela. Polski owczarek nizinny jest z pewnością doceniany m.in. za swoje imponujące okrycie, do którego aż ma się ochotę przytulić, tym niemniej jest to też powód, dla którego wymaga dużo częstszego czesania niż wiele innych ras. Jest to istotne nie tylko ze względu na chęć utrzymywania czystości w mieszkaniu, ale przede wszystkim – dla jego zdrowia. Zaniedbany pon bardzo szybko obrośnie w kołtuny, które wraz z upływem czasu może być naprawdę trudno rozplątać. 

Szczególną uwagę opiekunowie polskich owczarków nizinnych powinni zwrócić na charakterystyczne u rasy wąsy oraz okolice brody. Gromadzić się tam mogą bowiem resztki jedzenia, których stanowczo należy się pozbywać na bieżąco w celu zachowania czystości – wystarczy przepłukać w tym miejscu sierć wodą, a następnie delikatnie ją rozczesać. Sprawdzajmy też regularnie stan jego uszu – ponieważ są oklapnięte i otoczone sierścią, mogą być szczególnie narażone na powstanie stanu zapalnego. 

Jeśli zadbamy o wszystkie aspekty i regularnie sprawdzali będziemy stan zdrowia naszego psiaka u weterynarza, mamy szansę przeżyć z polskim owczarkiem nizinnym kilkanaście wspólnych lat.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Anna Iżyńska

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama