Trawa dla kota – co musisz o niej wiedzieć?

Koty są drapieżnikami z prawdziwego zdarzenia – dlaczego zatem uwielbiają pogryzać zielone i gorzkie źdźbła trawy? Ten bardzo dziwny zwyczaj kotów jest dobrze znany większości opiekunom. Zastanawialiście się jednak nad tym, dlaczego kot je trawę i czy na pewno powinien ją jeść?

Uprzedzam wszelkie pytania – tak, trawa jest dla kota zupełnie bezpieczna (przynajmniej większość rodzajów trawy jest). Jedzenie jej jest dla kota bardzo naturalne i instynktowne. Posiadanie kociej trawy w doniczce nie tylko pomoże Twojemu mruczkowi pozbyć się z żołądka wszystkiego, co niezbędne, ale również uchroni rośliny doniczkowe przed zniszczeniem (a zapewniam, że koty bardzo często niszczą rośliny, jeśli nie mają dostępu do trawy. Pół biedy, kiedy roślinki są dla kota bezpieczne, ale często trzymamy w domu takie, które mogą doprowadzić do niewydolności nerek – monstera, epipremnum, alokazja, etc.)

Dlaczego koty jedzą trawę?

Koty jedzą trawę po to, by sprowokować wymioty. Jakkolwiek dziwnie może to brzmieć, prawda jest taka, że każdy kot musi od czasu do czasu oczyścić swój układ pokarmowy z zalegających, niestrawionych lub po prostu zbędnych elementów. Trawa jest zatem bardzo ważną częścią diet kota. Pozytywnie wpływa na układ pokarmowy. Co tak naprawdę trawa dla kota robi w organizmie? 

  1. Oczyszcza przewód pokarmowy z zalegającej sierści, która została połknięta podczas toalety. Dzięki temu mruczek unika tworzenia się kul włosowych, lub chociaż panuje nad ich ilością. Pamiętajmy, że kule włosowe mogą zatkać układ pokarmowy kota, co może skończyć się nawet śmiercią. 
  2. Trawa ma za zadanie oczyszczanie przewodu pokarmowego z niestrawionych resztek pokarmu.
  3. Oczyszcza również przewód pokarmowy z nadmiaru śluzu i żółci.

Czy poza funkcjami oczyszczającymi kocia trawa ma jakiekolwiek inny wpływ na zdrowie kota? Niektórzy uważają, że kocia trawa nie tylko czyści żołądek, ale również dostarcza organizmowi niezbędnych aminokwasów, minerałów i witamin. Jest bardzo możliwe, że koty pozyskują z trawy głównie kwas foliowy, którego niestety brakuje w mięsie, a jest on bardzo ważny w syntezie hemoglobiny, czyli w wytwarzaniu czerwonych krwinek. Niedobór kwasu foliowego u kotów (u ludzi zresztą też) bardzo szybko prowadzi do anemii. 

Jaka trawa dla kota będzie idealna?

Sami widzicie, że jedzenie trawy jest dla kota naprawdę ważne. Co więcej, dla wielu kotów jest na tyle instynktowne, że jeśli są pozbawione dostępu do trawy, mogą niszczyć rośliny domowe. Udostępnienie trawy, tak jak już wspomniałam, nie tylko wpłynie pozytywnie na organizm kota, ale również uchroni Twoje rośliny domowe przed zniszczeniem. 

Reklama

Pamiętajcie jednak, że nie każdy gatunek trawy jest dobry dla kota. Kocia trawa powinna spełniać kilka kryteriów, by mogła być podjadana przez Twojego mruczka. 

  • owies dla kota sprawdzi się idealnie, jednak twarde i ostre trawy nie zdają egzaminu. Ostre krawędzie mogą podrażnić koci język, a jeśli mruczek nie przegryzie jej dobrze – podrażni, a nawet pokaleczy układ pokarmowy,
  • korzenie nie mogą gnić, czy pleśnieć, w innym przypadku mogą kotu zaszkodzić,
  • powinna pochodzić z takich upraw, w których nie stosowano oprysków chemicznych, 
  • powinna szybko rosnąć i być łatwa w uprawie w warunkach domowych. 

Kocia trawa –  uprawa

Oczywiście nie ma osobnego gatunku trawy znanego jako „kocia trawa”. Jest to po prostu mieszanka nasion, które rosną bardzo szybko i mogą być z powodzeniem uprawiane w domu i spożywane przez kota. 

Reklama

W skład gotowych mieszanem mogą wchodzić owies, jęczmień, czy żyto. W każdym sklepie zoologicznym można już chyba kupić gotową mieszankę z instrukcją. 

Trawa dla kota – jak sadzić?

Instrukcja jest dołączana do każdego opakowania, ale trawa może być generalnie trzymana w pudełku. Warto, by miało otwory od spodu. Jeśli nie ma otworów, podłoże powinno być wysypane hydrożelem, który chłonie wilgoć. Nasionka zasiane w podłożu należy podlewać umiarkowanie codziennie lub wtedy, kiedy ziemia lekko przeschnie. Po 2 – 3 dniach zauważysz, że trawa zaczęła kiełkować. Od wykiełkowania do gotowości do jedzenia miną 2, czy 3 kolejne dni. 

Jest też opcja samodzielnego wysiania trawy i kupienia owsa, jęczmienia, czy pszenicy w większej ilości. Trzeba jednak uważać na to, by zakupione nasiona były ekologiczne i pochodziły z upraw, gdzie nie stosuje się oprysków. 

Kocia trawa – czy może zaszkodzić?

Pamiętajcie, że nie każdy produkt nazwany „trawą dla kota”, będzie dla niego bezpieczny. Nie kupuj traw sprzedawanych w sklepach budowlanych, czy popularnych marketach, chyba, że ich skład jest konkretnie określony. Bezwzględnie unikaj roślin ciborowatych i wszystkich z rodziny papirusów. 

Cibory i papirusy bywają sprzedawane właśnie jako trawa dla kotów, ale niestety ich liście są twardsze i wyższe. Mogą podrażniać koci żołądek. Są również znane takie przypadki kaleczenie przewodu pokarmowego, kiedy konieczna była interwencja weterynarza. Jeśli takie ostre źdźbło wbije się w ścianę żołądka lub śluzówkę gardła, konsekwencje mogą być nieprzyjemne. Kot po zjedzeniu takiej trawy stanie się apatyczny, straci apetyt, może być niespokojny, a nawet wymiotować krwią. Po zauważeniu takich objawów wizyta u weterynarza jest absolutną koniecznością. Lekarz usunie endoskopowo lub operacyjnie ciało obce pod znieczuleniem ogólnym (narkozą). 

Jeśli jednak uważnie czytacie składy, nie powinno się stać nic złego. Chyba, że układ pokarmowy waszego kota jest niezwykle wrażliwy, ale w takim wypadku trzeba skonsultować się z weterynarzem. Ostrożność trzeba zachować również w przypadku kociąt, ponieważ w pierwszych miesiącach życia trawa może być zbyt drażniąca jak na ich delikatny układ pokarmowy. Zacznij wprowadzać stopniowo niewielkie ilości miękkich, młodych źdźbeł do skubania u nieco starszych kociąt, czyli około 4 – miesięcznych. Układ pokarmowy w tym wieku powinien być już na tyle wykształcony, by nie zostać podrażnionym przez owies, czy inne ziarna. Ostrożność jest także zalecana w przypadku kocich seniorów, szczególnie tych, którzy zmagają się z przewlekłymi chorobami układu pokarmowego. 

Zapisz się na newsletter!

Autor: Malwina Ciździel

Biolog z wykształcenia, pasjonatka zwierząt, miłośniczka przyrody, właścicielka wesołego kundelka - Bułki. "Pamięć długotrwała u świń" to temat jej pracy magisterskiej - zaskakująca przygoda życia. Interesuje ją głównie behawior, dobrostan zwierząt oraz ich mowa ciała. Aktualnie planuje zamieszkać na polskiej wsi.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Jedna myśl na temat “Trawa dla kota – co musisz o niej wiedzieć?

Dodaj komentarz

Reklama