Nakładki na pazury dla kota – dlaczego lepiej ich nie używać

Nakładki na pazury dla kota (nazywane też tipsami dla kota) z pozoru mogą się wydawać niewinnym i bezpiecznym sposobem ograniczenia niepożądanych skutków kociego drapania. W rzeczywistości jest to jednak wynalazek, który przysparza kotu ogromnego cierpienia i uniemożliwia mu realizację jego naturalnych potrzeb.

Nakładki na pazury dla kota – czym są

Nakładki na pazury dla kota to rodzaj zrobionych z silikonu, elastycznych osłonek, które umieszcza się na kocich pazurach za pomocą dedykowanego specjalnie do tego kleju. Mają one w teorii zabezpieczać przed ostrymi kocimi pazurami m.in. domowe meble czy też skórę samego opiekuna. Według producentów nakładki nie zawierają substancji, które mogłyby być dla kota toksyczne i powinny samoistnie odpaść od kocich pazurów po upływie około 2 – 3 tygodni.

Tak zwane tipsy dla kota mają różne kolory, co rzeczywiście nasuwać może skojarzenie ze sztucznymi paznokciami, które doczepić można zazwyczaj u manikiurzystki. Niestety o ile tipsy dla ludzi rzeczywiście są kwestią gustu i nie stwarzają żadnego ryzyka, w przypadku nakładek na pazury dla kota, sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej.

Nakładki na pazury dla kota – dlaczego nie powinno się ich stosować

O niebezpieczeństwach związanych ze stosowaniem nakładek na pazury dla kota po raz pierwszy zrobiło się głośno w roku 2017. Internet obiegły wtedy zdjęcia z zabiegu zdejmowania przez lekarza weterynarii czerwonych tipsów dla kota, przytwierdzonych mocno do pazurów zestresowanej kotki Christiny. Problemy z deklarowanym przez producentów samoistnym odpadaniem kocich tipsów okazały się jednak być tylko czubkiem góry lodowej, jeśli chodzi o negatywne skutki ich stosowania.

Tego rodzaju nakładki na pazury prowadzą do szeregu problemów, zarówno natury behawioralnej, jak i zdrowotnej. Tipsy dla kota mają określoną wielkość i są przytwierdzone na stałe, co oznacza, że kotu odebrana zostaje możliwość całkowitego schowania pazurów. Powoduje to problemy z poruszaniem się i utrzymaniem równowagi, a także nienaturalnego napinania przez długi czas mięśni i więzadeł, co z czasem może skutkować koniecznością leczenia.

Reklama

Nie mniej istotne są konsekwencje psychiczne i behawioralne – samo nałożenie nakładek na pazury nie wyeliminuje u kota wrodzonego instynktu i potrzeby drapania. Jest mu ono niezbędne, aby usuwać z pazura martwą łuskę, a także komunikować się i oznaczać swoje terytorium poprzez zostawianie na drapanym przedmiocie swojego zapachu. Drapanie to też sposób na ćwiczenie kocich mięśni i więzadeł oraz niezbędny element kociej higieny – pazury służą kotu jako rodzaj grzebienia w czasie codziennej pielęgnacji.

Nakładki na pazury dla kota – alternatywy

Jeśli kot drapie meble, nakładki na pazury nie są odpowiedzią – tym, co powinno się w tej sytuacji zrobić, jest zapewnienie pupilowi odpowiednich miejsc, w których może realizować swoją naturalną potrzebę drapania bez narażania się na złość ze strony opiekuna.

Służą do tego oczywiście wszelkiego rodzaju drapaki dla kotów. Ich wybór jest naprawdę szeroki – różnią się między sobą np. materiałem wykonania (sizalowe, kartonowe, a nawet z pni drzew), a także sposobem korzystania z nich – niektóre z nich będą pionowe, inne poziome. Są też specjalne nakładki, które można umieścić na rogu kanapy, jeśli kot nie chce zrezygnować z tego konkretnego miejsca.

Możliwości jest więc bardzo wiele – rolą odpowiedzialnego opiekuna kota jest znalezienie takiego sposobu i rodzaju drapaka, który umożliwi zwierzęciu szczęśliwe życie i realizację naturalnych potrzeb behawioralnych.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Anna Iżyńska

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama