Gruby kot – jak poradzić sobie z otyłością Twojego pupila?

Reklama

Otyłość jest niestety problemem, który dotyka coraz częściej zarówno ludzi, jak i zwierzęta, w tym koty. Przyczyna otyłości nie zawsze jest tak oczywista jak to, że kot jest po prostu przekarmiony. Niektóre choroby sprawiają, że utrzymanie wagi jest o wiele trudniejsze i warto wiedzieć o ich istnieniu. Zawsze trzeba jednak dążyć do przywrócenia mruczkowi odpowiedniej wagi, ponieważ otyłość jest czynnikiem zwiększającym prawdopodobieństwo wielu chorób, między innymi układu krwionośnego, nerek i wątroby. 

Gruby kot – skąd bierze się otyłość? 

Najczęściej nadwaga i otyłość są niestety winą opiekunów, którzy zaniedbali odżywianie i aktywność fizyczną swoich kotów, przez co doprowadzili do problemu z wagą. Przodkowie kota byli w ruchu przez sporą część swojego czasu, a przede wszystkim zużywali bardzo dużo energii na polowanie. Dieta takich kotów była oparta głównie na mięsie. Wszelkie dodatki były przede wszystkim pozyskiwane z zawartości żołądków i jelit ofiar. 

Układ trawienny naszego kanapowego mruczka praktycznie nie różni się niczym od układu pokarmowego żbika afrykańskiego, czyli jego dzikiego przodka. Tak jak żbik, nasz kot domowy jest przyzwyczajony do zjadania niewielkich ilości pokarmu rozłożonych w ciągu dnia. Po jedzeniu zawsze następuje drzemka, by nabrać siły na następne łowy. 

Mimo tego, że nasze mruczki są udomowione, nie pozbyły się tak naprawdę nawyków swoich krewniaków. Dlatego my, jako opiekunowie musimy kotom zrekompensować to, co utraciły w wyniku udomowienia. Trzeba zatem dbać o zapewnienie kociakowi rytuału łowieckiego. Codzienna zabawa trwająca minumum 15 minut jest absolutną koniecznością. Zabawki powinny być zmieniane i chowane, jeśli nie są używane. Po każdej zabawie należy nakarmić kota pełnowartościową karmą albo chociaż przysmakiem, ponieważ końcem każdego polowania jest zjedzenie ofiary, po którym następuje mycie (zauważ, że Twój kot zawsze myje się po jedzeniu – jest to próba zmycia z siebie zapachu ofiary, tak, by nie przyciągać innych drapieżników). Kot potrzebuje zarówno stymulacji fizycznej, która można zapewnić przez zabawy wędką, laserem i spacery na smyczy, a także psychicznej, która jest równie ważna. Stymulację psychiczną zapewniamy przez wszelkie labirynty dla kotów i maty węchowe, które można zrobić samemu w domu. 

Otyłość u kota – jak rozpoznać? 

Statystyki są niestety zatrważające. Okazuje się, że aż 40 % kotów domowych może cierpieć na nadwagę, a 5 % na otyłość. Nadwagi nie można zdiagnozować jedynie poprzez ważenie, ponieważ różne koty mają różną budowę ciała, grubość kości, masę mięśniową i predyspozycje genetyczne, dlatego głównym kryterium nie jest waga, a zwartość tkanki tłuszczowej. 

Reklama

Grube koty – czym grozi otyłość? 

Jeśli Twój kot ma nadwagę lub jest otyły, nie można zwlekać i trzeba jak najszybciej udać się z nim do weterynarza, by zaplanować działania prowadzące do spadku wagi. Są to groźne schorzenia, które prowadzą do innych schorzeń, takich jak: 

  • – cukrzyca,
  • – choroby serca i układu krążenia,
  • – stłuszczenie wątroby i jej niewydolność,
  • – schorzenia układu ruchu, szczególnie dyskopatie i zwyrodnienie stawów,
  • – choroby nowotworowe,
  • – zakażenia i choroby układu moczowego. 

Otyłość sprawia, że układ odpornościowy jest bardzo obciążony, przez co kot łatwiej zapada na choroby, szczególnie choroby zakaźne. 

Otyłość u kota – jak sobie z nią poradzić? 

Przede wszystkim trzeba rozplanować plan działania w konsultacji z weterynarzem. Absolutnie nie próbuj odchudzić kota na własną rękę, czy stosować głodówki. Głodówki sprawią, że już po kilku dniach organizm zacznie trawić swoje tkanki, co doprowadzi do niewydolności narządów. Kot nie stał się otyły z dnia na dzień i też z dnia na dzień nie schudnie. Optymalne tempo utraty wagi to 1 – 2 % masy ciała w ciągu tygodnia. Trzeba nastawić się na to, że zajmie to kilka miesięcy, ale efekt będzie trwały. Warto wprowadzić rutynę dnia – posiłki powinny być podawane o stałych porach, kot nie powinien mieć stałego dostępu do jedzenia. Powinno się podawać wysokiej jakości karmę mokrą (zrezygnować z suchej) i nie dokarmiać kota między posiłkami. Dodajcie do tego codzienną ilość ruchu i kot w ciągu kilku miesięcy poczuje się o wiele lepiej!

Autor: Maja Magiera

Opiekunka 3 wspaniałych kotek i jednego kochanego pudelka miniaturki. Przyszła behawiorystka, a obecnie studentka ostatnich lat psychologii. Ma nadzieję stworzyć kiedyś dom tymczasowy i uratować od bezdomności, i samotności tyle zwierząt, ile tylko będzie w stanie. Zobacz więcej wpisów

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz