Ciężki los szarych wilków. Co z nimi będzie?

29 marca 1998 r. US Fish and Wildlife Service wypuściło 11 wilków z niewoli w Arizonie w ramach programu wprowadzenia zagrożonych wilków z powrotem do krajobrazu, gdzie były ścigane i prześladowane, aż prawie wyginęły. To historyczne uwolnienie było ogromnym krokiem w kierunku ich powrotu do swoich naturalnych siedlisk. Natomiast niebezpieczeństwo utraty tego gatunku nadal wisi w powietrzu.

Niestety meksykańskie wilki szare nadal są najbardziej zagrożonym gatunkiem ze wszystkich. Według Defenders of Wildlife, obecnie w Arizonie i Nowym Meksyku pozostało już tylko 114 osobników.

„Musimy odłożyć na bok politykę i pracować nad odzyskaniem przez wilków i ich siedlisk” – powiedział Jamie Rappaport Clark, prezes i dyrektor generalny. „Jeśli będziemy ostrożni w naszym podejściu, udzielimy wsparcia tym wilkom i zejdziemy im z drogi, to odniesiemy duży sukces w zwiększeniu populacji wilka szarego”.

Defenders of Wildlife informuje, że dostępne badania naukowe wskazują, że odrodzenie meksykańskiego wilka szarego wymaga co najmniej trzech połączonych populacji liczących łącznie około 750. Staranne zarządzanie działaniami reintrodukcji, jest priorytetowe aby poprawić zdrowie genetyczne zwierząt. Zwieńczeniem wysiłków ma być ustalenie co najmniej dwóch dodatkowych skupisk populacji w południowych regionach Gór Skalistych i Wielkiego Kanionu.

Natomiast nowy plan odbudowy zakłada sztuczne limity i granice populacji w inny sposób. Błędnie interpretacje danych, sugerują, że zaledwie 320 wilków w odizolowanej populacji może oznaczać genetyczne bezpieczeństwo i powrót do zdrowia po tej niebezpiecznej i pogarszającej się sytuacji.

Dodatkowo nowy plan ogranicza wilki do nieodpowiedniego siedliska o niskim potencjale regeneracji i niewystarczającej liczbie genetycznie zróżnicowanych osobników wypuszczonych na wolność. Zbudowanie muru USA-Meksyk uniemożliwia wilkom zajmowanie tych samych obszarów, które naukowcy uważają za niezbędne do odnowienia ich populacji.

Reklama

Pozostaje mieć nadzieje, że tą nierówną walkę o prawa wilków, wygrają one same i będą w stanie się dostosować do istniejących, coraz cięższych warunków. Oczywiście, zawsze mogą liczyć na pomoc ludzi o dobrym sercu. Trzymamy kciuki!

Zapisz się na newsletter!

Autor: Magdalena Kurek

Właścicielka dwóch uroczych psiaków, które uwielbia do szaleństwa. Po zakończeniu studiów planuje udać się na zagraniczny wolontariat w ośrodku dla zwierząt.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama