Jak widzi pies i jakie kolory widzi pies?

Reklama

Na pytanie o to, jak widzi pies, wiele osób przypomina sobie mgliście, że nie rozróżnia on kolorów tak jak człowiek. Na tej podstawie można wysnuć mylny wniosek, że jego rzeczywistość jest w odcieniach szarości, podczas kiedy rzeczywistość jest zgoła inna i dużo bardziej skomplikowana. Jak więc wygląda świat widziany oczami psa i czym jego sposób postrzegania różni się od ludzkiego?

Jak widzi pies?

Przy zastanawianiu się nad tym, jak widzi pies, warto przede wszystkim podkreślić, jak istotne jest to, że widzi go… z innej perspektywy – jest niżej, więc zupełnie inaczej ogarnia wzrokiem przestrzeń wokół siebie.

Oko psa i oko człowieka pod względem anatomicznym nie różnią się od siebie aż tak znacząco, jednak wzrok psa jest też wyczulony na inne rodzaje bodźców niż wzrok ludzki. Przykładowo człowiek co do zasady będzie lepiej widział przy lepszym świetle, podczas kiedy dla psa dużo istotniejsze niż oświetlenie będzie to czy obserwowany obiekt przemieszcza się w przestrzeni czy też pozostaje nieruchomy – są w stanie dostrzec taki ruch z odległości zbliżonej do kilometra.

Jest to szczególnie wyraźne u ras o przeszłości myśliwskiej lub kundelków, które mają w sobie domieszkę krwi takich ras – niezależnie od tego, każdy pies w związku z ewolucyjnymi procesami, którymi podlegał jego gatunek, ma w sobie silną tendencję do ignorowania niezmiennych elementów otoczenia i aktywowania się w momencie, kiedy coś zacznie się szybko przemieszczać. To właśnie od umiejętności szybkiego reagowania na uciekające zwierzęta zależało czy przodek psa pójdzie spać z pełnym czy pustym brzuchem, a na dłuższą metę – czy przeżyje i będzie w stanie zostawić po sobie potomstwo.

Reklama

Z tych samych powodów dla psa czytelniejsze będzie światło, które mruga niż takie, które świeci ciągłym strumieniem – to kolejny aspekt, który człowiek często odbiera zupełnie odwrotnie. O tym wyczuleniu psów na przedmioty, które się przemieszczają, warto pamiętać w trakcie codziennych zabaw z pupilem. Jeśli chcemy sprawić, żeby jakaś zabawka była dla niego atrakcyjniejsza, nie wystarczy jej mu dać – najciekawsza będzie ta interakcja w momencie, kiedy zaczniemy poruszać przedmiotem w nieprzewidywalny dla psa sposób. Uruchomi to w nim mniej lub bardziej silne, ale zakodowane na pewnym podstawowym poziomie u każdego psa instynkty myśliwskie.

Warto przy tym podkreślić, że w kontekście codziennego funkcjonowania zmysł wzroku nie jest dla psów tak kluczowy jak dla ludzi. Dla psa to węch jest bowiem podstawowym zmysłem, który pozwala mu orientować się w świecie, unikać przeszkód, rozpoznawać ludzi i inne zwierzęta czy szybko przemieszczać się w miejsce, gdzie ma szansę na zdobycie jakiegoś pysznego smakołyka. Można powiedzieć, że psy zupełnie inaczej niż ludzie priorytetyzują doznania zmysłowe – wzrok jest tylko wygodnym dodatkiem i sposobem na zlokalizowanie w przestrzeni, uporządkowanie i ogólne potwierdzenie bodźców i sygnałów, które docierają do niego za pośrednictwem innych zmysłów.

Warto przy tym dodać, że pole widzenia psa, mimo że nie stanowi dla niego kluczowego wyznacznika poruszania się po świecie, jest dużo większe niż u człowieka. U czworonogów wynosi ono bowiem mniej więcej 250° (dokładny zakres zależy tu od konkretnego zwierzęcia, jego budowy itp.), podczas kiedy dla ludzi pole to zamyka się w zaledwie 180°.

Psy potrafią też lepiej widzieć w warunkach półmroku czy nawet w nocy. To również jest wynikiem ich ewolucyjnego przystosowania – polowanie na zwierzynę często odbywało się właśnie w tych późniejszych godzinach dnia. Zapotrzebowanie na sprawny w tym obszarze wzrok spowodowało zmiany anatomiczne w budowie psich oczu, które doskonale dostosowały się do widzenia w ciemności m.in. poprzez dużą powierzchnię źrenicy, rogówki oraz soczewki, co pozwala dobrze skupiać dochodzące do oka światło. Innym procesem, który znacząco ułatwił psom orientowanie się w przestrzeni po zmroku było wykształcenie się w przestrzeni za siatkówką oka tzw. makaty odblaskowej, dzięki której oko ma możliwość ponownego przekierowania promieni światła na siatkówkę, co z kolei powoduje, że wychwyca ostatecznie większą liczbę docierających na powierzchnię oka fotonów.

Z drugiej strony oczy psów są dużo gorzej niż ludzkie przystosowane do szeregowania obiektów w otoczeniu pod kątem ich jasności, a ponadto mają dużo gorszą ostrość widzenia – ta sama duża powierzchnia soczewki, która pozwala im dobrze widzieć w ciemności, powoduje że oko jest dużo mniej elastyczne jeśli chodzi o regulowanie ostrości widzenia i dostosowywanie wzroku do obiektów położonych w bliższej lub dalszej odległości. Według naukowców można założyć, że psy odbierają od około 4 do nawet 8 razy bardziej niewyraźny obraz niż ludzie.

Czy psy widzą kolory?

Kwestia tego czy psy widzą kolory jest bez wątpienia jedną z kluczowych przy rozmowie na temat tego, w jaki sposób psy postrzegają świat. Jednocześnie przez lata narosło wokół tego tematu wiele nieporozumień, a wręcz kompletnych mitów, nieznajdujących uzasadnienia w rzeczywistości czy badaniach naukowych.

Jednym z podstawowych z nich jest przekonanie, że psy widzą rzeczywistość w czarno – białych barwach, trochę na kształt niemego filmu. Przez długi czas uważano rzeczywiście, że dla widzenia psa kluczowe są nie poszczególne kolory, a raczej ich natężenie, czyli mówiąc inaczej – to czy dany przedmiot jest w jaśniejszych czy ciemniejszych odcieniach.

Hipoteza ta została jednak obalona w kilku niezależnych badaniach. Jednym z nich były eksperymenty prowadzone przez rosyjskich naukowców z Laboratorium Sensorycznego Opracowywania Informacji przy Rosyjskiej Akademii Nauk – Anny Kasparson, Jasona Badridze oraz Wadima Maksimowa. Ich założenia były bardzo proste – przez ponad tydzień grupa psów codziennie uczona była zdobywania jedzenia poprzez wybór odpowiednich pojemników z karmą. Jeden z nich miał kolor żółty, miał ciemny odcień i pozostawał otwarty, podczas kiedy drugi był niebieski, miał odcień zdecydowanie ciemniejszy i nie dawało się go otworzyć.

Ponieważ psy ćwiczyły wiele razy dziennie, szybko zaczęły rozumieć, w jaki sposób najprościej będzie im się dostać do jedzenia. W kolejnej fazie eksperymentu badacze zamienili jednak pojemniki z karmą – od teraz zawsze otwarty był nadal żółty pojemnik, ale w jasnym odcieniu, podczas kiedy zamknięty, niebieski pojemnik, pozostawał zamknięty. Fakt, że psy nie miały problemu z wyborem jaśniejszego, żółtego pojemnika interpretowany jest jako potwierdzenie tezy, że to nie natężenie koloru, ale jako konkretna barwa, miała decydujący wpływ na ich decyzje.

Jakie kolory widzi pies?

Kolejne badanie, które potwierdziło wstępne założenia odnośnie psiego sposobu postrzegania świata, pochodzi z roku 2012 i jest wynikiem pracy Jaya Neitza z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara w Stanach Zjednoczonych. Jego zespół opierał się na zupełnie innych przesłankach – mniej eksperymentalnych, a bardziej osadzonych w samej anatomii psów.

Udało im się bowiem ustalić, że psy mają dwa rodzaje receptorów światłoczułych (inaczej nazywanych czopkami), odpowiadających za postrzeganie kolorów, a więc o jeden mniej niż ich dwunożni przyjaciele z gatunku homo sapiens. Powoduje to, że zamiast rozróżniać cztery rodzaje kolorów (niebieski, czerwony, żółty i zielony), a dzięki temu około 10 milionów    różnych barw i odcieni, nasi czworonożni przyjaciele są w stanie wyłapać z otoczenia tylko kolor niebieski i żółty, a więc dokładnie te, które wykorzystywane były w eksperymencie naukowców z Laboratorium Sensorycznego Opracowywania Informacji przy Rosyjskiej Akademii Nauk.

Jak się okazuje, sposób postrzegania rzeczywistości i jej barw przez nasze psy doskonale rozumieją osoby, które cierpią na zaburzenie rozpoznawania barw (ślepotę barw lub inaczej daltonizm) – one również urodziły się bowiem tylko z dwoma zamiast trzech receptorów niezbędnych do rozróżniania wszystkich pozostałych barw.

Jak więc wygląda świat widziany oczami psa? Większość kolorów zostaje po prostu dostosowana do najbliższej barwy, którą oko wychwytuje, czyli np. zarówno żółty, jak i odcienie zielonego czy pomarańczowego zostaną “zinterpretowane” jako po prostu kolor żółty i podobnie nie nastąpi dokładne rozróżnienie między obiektami o typowo niebieskim czy granatowym kolorze, a np. odcieniami wpadającymi w fiolet. Najbardziej problematyczny będzie dla psów kolor czerwony, którego nie uda się tak łatwo zakwalifikować jako żółty lub niebieski – przyjmuje się, że przedmioty w tym kolorze mogą być dla psów po prostu szare.

Jest to szczególnie interesujące, kiedy weźmie się pod uwagę, w jaki sposób może to wpływać na wybierane przez ludzi psie zabawki. Jeśli zakupione frisbee czy piłeczka będzie np. w kolorze żółtym, pies może mieć problem z wychwyceniem przedmiotu na tle np. zielonej trawy. Z kolei kolor czerwony może się wydawać bardzo atrakcyjny i zwracający uwagę dla człowieka (rzeczywiście barwa ta może w ten sposób oddziaływać na nasze mózgi), ale dla jego czworonożnego podopiecznego będzie miała zupełnie inny kolor.

Włożenie wysiłku w zrozumienie, w jaki sposób pies odbiera otaczającą go rzeczywistość i jak interpretuje sygnały, które do niego dochodzą, zawsze procentuje w przyszłości i pozwala zbudować jeszcze lepszą relację z czworonożnym przyjacielem. Nie inaczej jest w przypadku wyobrażenia sobie, co i w jaki sposób potrafi dostrzec nasz pupil.

Autor: Anna Iżyńska

Reklama

Podobne artykuły

Jak wybrać legowisko dla psa?

Odpowiednio dobrane legowisko dla czworonoga to jeden z podstawowych zakupów, o których powinni pomyśleć właściciele tych zwierząt. [...]

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz