10 powodów dla których warto adoptować kundelka

Szacuje się, że na świecie żyje obecnie około miliarda psów, a aż trzy czwarte z nich to kundelki. Najnowsze badania wykazują, że z punktu widzenia genetyki kundla należy traktować nie jako mieszankę różnych istniejących ras, ale raczej jako jedną, oddzielną rasę. Dlaczego warto adoptować kundla zamiast kupować psa rasowego?

Kundelki są zdrowsze

Swobodne krzyżowanie się sprawia, że geny kundelków są lepsze. Ze względu na fakt, że nikt nie kontrolował ściśle ich rozrodu i nie selekcjonował genetycznie pod kątem określonych cel pożądanych w ramach danej rasy, kundelki są wolne od wad genetycznych w przeciwieństwie do psów rasowych, które często obciążone są typowymi dla rasy schorzeniami. Ze względu na fakt, że dobór partnera odbywał się w ich przypadku w sposób niekontrolowany, kundelki musiały wykształcić w sobie zdrowszy układ rozrodczy, a ponieważ nie były objęte tak pieczołowitą opieką weterynaryjną, wzmocnił się także ich układ odpornościowy.

Nie zmienia to faktu, że nawet jeśli pies nie ma typowych dla jakiejś rasy problemów, nadal trzeba regularnie sprawdzać stan jego zdrowia, udając się z nim do lecznicy weterynaryjnej. Badanie krwi, sprawdzanie stanu uszu czy w razie potrzeby przycinanie pazurów, jeśli pies nie ma możliwości naturalnego ścierania ich o twarde podłoże, to zabiegi, na które należy raz na jakiś czas zabierać każdego czworonoga, w tym również kundelka.

Nie ma ryzyka, że pies będzie z pseudohodowli

Popularność poszczególnych ras psów powoduje, że niestety proporcjonalnie do niej rośnie także rynek nielegalnie działających i nieobjętych certyfikacją, a co za tym idzie żadną kontrolą pseudohodowli. Są to miejsca bazujące na cierpieniu zwierząt – żyją one w okropnych warunkach, często przez cały czas zamknięte i skazane na przebywanie we własnych odchodach. Suczki traktowane są jak maszynki do rodzenia kolejnych miotów przynoszących zysk pseudohodowcy i eksploatowane do granic fizycznej wytrzymałości. Adoptując kundelka ma się pewność, że nie przyłoży się w żaden sposób do dalszego prosperowania tych wypełnionych cierpieniem fabryk.

Każdego stać na kundla

Koszty szczeniaka wymarzonej rasy mogą okazać się bardzo wysokie, a z kolei próba zaoszczędzenia w tej kwestii i zakup z innej niż zarejestrowana i certyfikowana hodowla, prawdopodobnie skończą się wsparciem finansowym opisywanej w poprzednim punkcie pseudohodowli. Przy kundlu nie ma takich dylematów – adopcja psa nie wiąże się z dużymi kosztami, czasem jedynie może to być symboliczna kwota, która pozwala na przyjmowanie i leczenie kolejnych bezdomnych zwierząt.

Reklama

Nie będzie trzeba po niego daleko jechać

Po psa rasowego często trzeba udać się w podróż – hodowla danej rasy niekoniecznie będzie znajdowała się w mieście czy nawet województwie potencjalnego opiekuna. Niejednokrotnie powinien on też być gotowy do podróży za granicę, jeśli dana rasa nie cieszy się w Polsce dużą popularnością i nie ma hodowli rasy lub jest ich na tyle mało, że na szczeniaka trzeba bardzo długo czekać. W przypadku kundla sprawa jest dużo prostsza, ponieważ schronisk dla bezdomnych zwierząt jest w Polsce bardzo dużo i z łatwością można odebrać psa ze swojej najbliższej okolicy.

Kundelki nie były selekcjonowane w szkodliwy dla nich sposób

Psy rasowe często są narażone na szereg typowych dla ich rasy chorób, które czasami wynikają z ich historii związanej z użytkowością, ale kiedy indziej są wynikiem kształtujących się przez lata upodobań estetycznych. Niestety, abstrahując od chorób, niejednokrotnie powodują one u zwierząt ogólny dyskomfort i sprawiają, że współcześnie rozpoczyna się dyskusję nad moralnością dalszego prowadzenia hodowli.

Podstawowym przykładem są tutaj rasy brachycefaliczne, charakteryzujące się szerokim, spłaszczonym pyskiem i krótką kufą, np. mopsy, buldogi francuskie i angielskie, pekińczyki czy shih-tzu. Budowa ich układu oddechowego, wąskie nozdrza i przedłużone podniebienie miękkie, powodują, że psy tych ras w zasadzie z założenia narażone są na problemy oddechowe. W przypadku kundla z pewnością nikt nie próbował tworzyć sztucznie psa o wyglądzie odpowiadającym jakimś z góry przyjętym wyobrażeniom, opierającym się na widzimisię zleceniodawcy (np. chińskiego cesarza), a ignorującym całkowicie wpływ jaki taka budowa ciała będzie miała na dobrostan i zdrowie zwierzaka.

Kundel jest prawdziwym mistrzem survivalu

Psy rasowe od zawsze miały w życiu dużo łatwiej niż kundelki. Często hodowla zakładała określoną użytkowość danej rasy, więc prowadzona była tak, aby zwierzęta żyły jak najdłużej i cieszyły się możliwie jak najlepszym zdrowiem. Psy nie tylko pomagały na bieżąco swoim opiekunom np. w polowaniach, zaganianiu zwierząt, obronie czy pilnowaniu dobytku, ale także miały w przyszłości zapewniać ciągłość rasy i sprowadzać na ten świat zdrowe potomstwo wykazujące wszystkie pożądane u danej rasy cechy.

Wszystko to sprawiło, że otaczane były szczególną opieką i troską, a nierzadko – jak w przypadku np. spaniela tybetańskiego – traktowane ze szczególnym uwielbieniem jako członkowie tej samej wspólnoty religijnej, pełniący w niej odpowiedzialne funkcje. Tymczasem kundelki od zawsze zdane były tylko na siebie. W przeciwieństwie do psów rasowych musiały mocno się starać, aby zdobyć pożywienie, pozostać w dobrym zdrowiu i zwyczajnie przeżyć w nie zawsze przyjaznym świecie. Dzięki takiej trudnej przeszłości współczesny kundel jest z reguły psem bardzo inteligentnym, sprytnym i wytrzymałym.

Kundel ma lepszy węch niż pies rasowy

Psy rasowe nie miały nigdy wyboru jeśli chodzi o dobór partnera – to hodowca decydował, które zwierzęta do siebie dopuścić i pozwolić na spłodzenie potomstwa. Spowodowało to, że nie wykształciła się u nich potrzeba sprawnego rozpoznawania feromonów potencjalnych partnerów. Ze względu na konieczność bardziej naturalnego doboru płciowego, kundelki musiały nauczyć się bardzo dobre odczytywać zakodowane z zapachu i feromonach informacje o potencjalnych partnerach, dzięki czemu mają w sobie geny sprzyjające lepszemu rozwojowi węchu.

Kundel jest psem unikatowym

Ludzie potrafią oszaleć na punkcie coraz to bardziej wymyślnych, nietypowych psów, rodzących się z połączeń już istniejących, znanych ras, takich jak np. labradoodle, czyli połączenie labradora i pudla. Kundel może być pod tym względem ciekawszy niż jakakolwiek z góry planowana rasa – jego wygląd może w sobie łączyć cechy wielu lubianych przez daną osobę ras. Jednocześnie jego charakter będzie zupełnie niepowtarzalny – chociaż dla niektórych ten właśnie aspekt wydaje się niepokojący, należy pamiętać, że zarówno w przypadku kundla, jak i psa rasowego, kluczowe są nie naturalne predyspozycje i cechy charakteru, ale sposób prowadzenia psa. Odpowiedzialny opiekun jest w stanie opanować nawet najbardziej niepokorne rasy i tak samo dobrze poradzi sobie z  pewnością z kundelkiem.

Miłość kundla jest wyjątkowa

Pies, który przeżył pobyt w schronisku, gdzie poza spacerami z wolontariuszami pozbawiony był “swojego” człowieka i codziennego, bliskiego kontaktu z opiekunem, potrafi kochać w zupełnie inny sposób niż pies rasowy. Jego przywiązanie i oddanie zdobywa się nie wybierając określoną rasę, która wykazuje takie cechy charakteru lub ze względu na swoją funkcjonalność z zasady chętnie współpracuje z człowiekiem – uczucia, jakimi darzy człowieka uratowany kundelek są dużo głębsze i bazują na jego indywidualnej relacji z konkretną osobą. Pies rasowy może być lojalny i kochający w stosunku do różnych ludzi – historia adopcji zawsze wiąże się dla psa kundla z wyjątkową więzią, jaka łączy jedną żywą istotę z inną, która podarowała jej szansę na godne, szczęśliwe życie.

Adoptując kundla w zasadzie ratuje się mu życie

Adopcja psa, który żyje w schronisku jest jednym z najpiękniejszych dobrych uczynków, na jakie może się zdecydować ktoś, komu nie jest obojętny los zwierząt. Psy zostały przez człowieka udomowione i od tej pory nie tylko polegają na nas w zakresie swoich potrzeb fizjologicznych, ale przede wszystkim emocjonalnych. Każdy pies kocha swojego opiekuna i rodzinę bezwarunkowo i niezależnie od swojego wyglądu, charakteru czy historii zasługuje na własny kąt i poczucie, że jest dla kogoś ważny. Bez tego pies może funkcjonować, ale dopiero w kochającej rodzinie zaczyna prawdziwie żyć.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Anna Iżyńska

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

2 myśli na temat “10 powodów dla których warto adoptować kundelka

  1. Dzień dobry czy to pani piesek, jeśli tak to czy adoptowała go pani z schroniska z Bydgoszczy? Wyprowadzałam z schroniska na spacer podobnego pieska , Brutka

Dodaj komentarz

Reklama