Określenie „human grade” coraz częściej pojawia się na karmach dla psów i kotów. Dosłownie można je przetłumaczyć jako „jakość odpowiednia dla ludzi”, jednak samo hasło wymaga szerszego wyjaśnienia. Nie mówi bowiem automatycznie, że dana karma jest lepiej zbilansowana, zdrowsza czy odpowiednia dla każdego zwierzęcia. Dotyczy przede wszystkim pochodzenia składników i sposobu postępowania z nimi podczas produkcji. Co zatem oznacza human grade, czym różni się od innych określeń spotykanych na opakowaniach i na co zwrócić uwagę, wybierając karmę dla psa lub kota?
Skąd zainteresowanie karmami Human Grade?
Sposób, w jaki opiekunowie podchodzą do żywienia zwierząt, zmienił się w ostatnich latach. Coraz częściej interesuje ich nie tylko smak karmy czy cena opakowania, ale również pochodzenie składników, sposób produkcji oraz informacje zamieszczone na etykiecie. Właśnie w ten trend wpisują się produkty określane jako human grade. Hasło jest łatwe do zapamiętania, ale jednocześnie może prowadzić do uproszczeń. Nie oznacza przecież, że karma dla psa lub kota jest po prostu „jedzeniem dla ludzi przełożonym do zwierzęcej miski”. Potrzeby żywieniowe poszczególnych gatunków są inne, dlatego receptura nadal musi być opracowana z myślą o zwierzęciu. Dobra jakościowo karma dla psa powinna więc nie tylko bazować na odpowiednio dobranych surowcach, ale też odpowiadać jego potrzebom żywieniowym na danym etapie życia. Human grade może być dodatkową informacją o pochodzeniu składników, jednak nie zastępuje oceny całej receptury.
Co właściwie oznacza Human Grade?
Jedne z najbardziej precyzyjnych zasad dotyczących tego określenia funkcjonują na rynku amerykańskim. Według wytycznych AAFCO termin „human grade” odnosi się do produktu jako całości. Wszystkie jego składniki, a także sposób ich przechowywania, przetwarzania i transportowania, muszą odpowiadać wymaganiom właściwym dla żywności przeznaczonej dla ludzi. To istotne rozróżnienie. Sam fakt wykorzystania mięsa, ryby czy innego składnika pierwotnie nadającego się do spożycia przez człowieka nie musi jeszcze oznaczać, że każdy produkt może być określony jako human grade w rozumieniu tych zasad. Na rynku europejskim najlepiej więc sprawdzać, co dokładnie producent rozumie pod danym oznaczeniem. Zgodnie z zasadami dotyczącymi komunikacji karm deklaracje producentów powinny mieć uzasadnienie i możliwość weryfikacji.
Czy Human Grade oznacza prosty skład bez dodatków?
Niekoniecznie. To jeden z najczęściej powtarzanych skrótów myślowych. Określenie human grade nie oznacza z definicji karmy bezzbożowej, monoproteinowej, pozbawionej dodatków czy składającej się wyłącznie z kilku produktów. Nie przesądza też o tym, czy karma jest mokra, sucha, pełnoporcjowa albo uzupełniająca. Dodatki żywieniowe także nie powinny być automatycznie traktowane jako wada. W recepturach pełnoporcjowych mogą znaleźć się m.in. witaminy, składniki mineralne czy inne substancje potrzebne do uzyskania odpowiedniej wartości odżywczej produktu. Dlatego przy wyborze nie należy zatrzymywać się na jednym atrakcyjnym haśle z przodu opakowania. Znacznie więcej informacji daje cała etykieta.
Almo Nature i standard HFC
Jedną z marek kojarzonych z tym kierunkiem żywienia jest włoska Almo Nature. Firma powstała w 2000 roku z założeniem produkowania mokrej karmy z wykorzystaniem składników HFC, czyli pierwotnie nadających się do spożycia przez ludzi. W 2013 roku producent rozszerzył tę koncepcję również na karmy suche. Skrót HFC oznacza w przypadku tej marki „Human Food Chain”. Almo Nature wyjaśnia go jako wykorzystanie mięsa lub ryb pierwotnie zakwalifikowanych do łańcucha żywności przeznaczonej dla człowieka, a następnie wykorzystanych do produkcji karmy dla zwierząt. Warto jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz: samo oznaczenie HFC nie przesądza o kompletności żywieniowej produktu. W ofercie Almo Nature znajdują się zarówno karmy oznaczone jako Complete, czyli pełnoporcjowe, jak i Complementary, czyli uzupełniające. To ważna informacja szczególnie wtedy, gdy produkt ma być podstawą codziennej diety.
Jak czytać etykietę karmy Human Grade?
Zamiast oceniać produkt wyłącznie na podstawie jednego określenia, dobrze sprawdzić kilka elementów.
- Rodzaj karmy – przede wszystkim należy ustalić, czy jest to karma pełnoporcjowa, czy uzupełniająca. Ta druga nie powinna samodzielnie stanowić całej diety zwierzęcia.
- Znaczenie oznaczenia Human Grade lub HFC – dobrze sprawdzić, do czego dokładnie odnosi je producent i jak opisuje pochodzenie wykorzystywanych surowców.
- Skład receptury – lista składników pozwala sprawdzić źródła białka, tłuszczu i pozostałe komponenty produktu.
- Składniki analityczne i wartość energetyczna – mają znaczenie przy dopasowywaniu porcji oraz wyborze karmy dla konkretnego psa lub kota.
- Przeznaczenie produktu – inne potrzeby ma rosnące zwierzę, inne zdrowy dorosły pies lub kot, a jeszcze inne pupil wymagający specjalistycznego żywienia.
- Informacje producenta – jasno opisane surowce, sposób ich kwalifikowania oraz przeznaczenie konkretnej receptury ułatwiają świadomy wybór.
Nie zawsze więc krótsza etykieta będzie automatycznie lepsza. Ważniejsze jest to, czy informacje są czytelne, a sama receptura odpowiada potrzebom zwierzęcia.
Co skład karmy mówi o jej jakości?
Lista składników pozwala sprawdzić, z jakich surowców rzeczywiście przygotowano karmę i jakie źródła białka wykorzystano w recepturze. Warto zwrócić uwagę na to, czy producent precyzyjnie nazywa mięso, ryby lub inne komponenty, zamiast ograniczać się do bardzo ogólnych określeń. Czytelny skład ułatwia wybór produktu dla zwierzęcia z określonymi preferencjami żywieniowymi lub koniecznością unikania konkretnych składników. W przypadku karm Human Grade szczególne znaczenie ma również informacja o pochodzeniu i kwalifikacji zastosowanych surowców.
Czy karma Human Grade zawsze będzie najlepszym wyborem?
Nie istnieje jeden rodzaj żywienia odpowiedni dla każdego psa i kota. Human grade może być istotnym argumentem dla opiekuna, któremu zależy na określonym pochodzeniu surowców i dużej przejrzystości informacji o produkcie, ale nie zastępuje prawidłowego bilansu żywieniowego. W Europie jednym z podstawowych punktów odniesienia przy opracowywaniu karm są wytyczne żywieniowe FEDIAF dotyczące karm pełnoporcjowych i uzupełniających dla psów i kotów. Określają one m.in. zalecane poziomy składników odżywczych dla zdrowych zwierząt. Przy wyborze codziennej diety liczy się więc nie tylko jakość i pochodzenie surowców, ale również odpowiednia ilość białka, tłuszczu, witamin, składników mineralnych i energii. Znaczenie mają ponadto wiek, masa ciała, aktywność oraz stan zdrowia zwierzęcia. Jeżeli pies lub kot wymaga diety związanej z chorobą albo ma podejrzenie alergii pokarmowej, sposób żywienia najlepiej ustalić z lekarzem weterynarii.
Rosnące zainteresowanie pochodzeniem składników pokazuje przede wszystkim, że opiekunowie chcą wiedzieć więcej o tym, co trafia do miski ich zwierząt. Human grade wpisuje się w potrzebę większej transparentności, ale nie powinien być traktowany jako uniwersalny wyznacznik jakości każdej karmy. Dobrze poinformowany klient coraz częściej pyta nie tylko „czy karma jest premium?”, lecz również o jej skład, przeznaczenie, źródło białka oraz to, czy jest pełnoporcjowa. Jeśli prowadzisz sklep zoologiczny lub hodowlę i szukasz dostawcy karm oraz innych artykułów zoologicznych, sprawdź ofertę Betta. Polski importer i dystrybutor działa w branży dystrybucyjnej od 2012 roku, a w jego portfolio znajduje się m.in. Almo Nature oraz inne marki karm, przysmaków i produktów dla zwierząt.
