W Arabii Saudyjskiej powstała pierwsza psia kawiarnia

Kawiarnia nazywa się „Barking Lot” i znajduje się w mieście Khobar, we wschodniej części Arabii Saudyjskiej nad Zatoką Saudyjską. Cieszy się ogromną popularnością i zachwyca miłośników zwierząt.

Właściciele psów w Arabii Saudyjskiej mogą w końcu delektować się filiżanką kawy czy herbaty, w towarzystwie swoich pupili w nowej kawiarni. W Europie i Polsce już znane są takie kawiarnie, chociażby „PsiKawka” na ul. Krowoderskiej w Krakowie. To bardzo popularne miejsce, które w sprzedaży ma pyszności dla ludzi i zwierząt. Często odbywają się w niej też akcje charytatywne, spotkania z możliwością adopcji pieska ze schroniska lub spotkania miłośników konkretnej rasy i psów w jej typie. Uważamy, że w każdym dużym mieście powinna się znaleźć taka kawiarnia.

Barking Lot, otwarty w czerwcu jest pierwszą kawiarnią dla zwierząt w tym ultrakonserwatywnym królestwie, jakim jest Arabia Saudyjska. Do niedawna wyprowadzanie psów w miejscach publicznych było tam prawnie zakazane, ponieważ psy są powszechnie uważane za „nieczyste” przez wyznawców islamu.

Kuwejcka właścicielka Barking Lot, Dalal Ahmed, powiedziała, że wpadła na ten pomysł podczas poprzedniej wycieczki w te strony. „Przyjechałam do Arabii Saudyjskiej na wizytę z moim psem, ale nie pozwolono mi chodzić z nim po plaży. Byłam bardzo smutna i postanowiłam pomóc innym właścicielom psów, i otworzyłam kawiarnię dla ludzi, którzy mają psy, a nawet dla tych, którzy nie mają, ale są ich miłośnikami i chętnie spędzą przy nich czas”.

Barking Lot jest dość spore. W jego drugiej części zmieścił się salon groomerski, gdzie pieski są poddawane kąpieli, są suszone i strzyżone w ramach oferowanych usług pielęgnacyjnych.

Reklama

Młodzi mężczyźni i kobiety, którzy są bardziej postępowi zbierają się w kawiarni z psami wszystkich ras i rozmiarów. Niektóre zwierzaki bawią się ze sobą, inne siedzą na kolanach właścicieli lub przechadzają się i węszą po lokalu.

Coraz więcej ludzi w Arabii Saudyjskiej staje się właścicielami zwierząt domowych i zaczyna traktować je jak członków rodziny. Ten pionierski biznes może zmienić lokalne nastawienie do psów. Tego życzymy miłośnikom psów z tamtych rejonów.

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama