Łysy opos uratowany przed zamarznięciem

Bezwłosy młody opos nie przeżyłby mrozów. Na całe szczęście dobrzy ludzie zauważyli go i zawinęli w swetry. Potem udzielili mu pomocy.

„Udawanie oposa” to wyrażenie używane, gdy ktoś udaje śmierć i leży nieruchomo. Mało brakowało, że ten opos nie musiałby grać. Na całe szczęście otrzymał pomoc od przypadkowych osób, a później trafił do South Plains Wildlife Rehabilitation Centre (SPWRC — Centrum Rehabilitacji Dzikich Zwierząt). Opos o imieniu Peach (Brzoskwinia) ma rzadką chorobę zwaną łysieniem i wypadają mu wszystkie włosy. Futerko oposów jest kluczowe do regulacji temperatury ciała, aby przetrwać zimę.

3/4-miesięczny opos został znaleziony w mieście Lubbock, w Teksasie. Gail Barnes, dyrektor wykonawczy SPWRC, została wcześniej ostrzeżona, że do centrum zostanie przywieziony opos. Kiedy jednak uchyliła wieczko pudła, gdzie było bezwłose zwierzę, powiedziała „O mój Boże, czy to kot sfinks? (łysa rasa kota)”. Opos został natychmiast umieszczony w inkubatorze w celu rehabilitacji.

SPWRC opublikowało post na Facebooku, wyjaśniający sytuację Peach, dlaczego nie może ona przetrwać na wolności i opisali jej stan zdrowia. W poście poprosili o zimową garderobę, z którą mogłaby przetrwać sezon zimowy. Ludzie tłumnie odpowiedzieli, okazali wielkie wsparcie i hojność dla zwierzaka. Ludzie z bezwłosymi kotami przekazywali ubranka, a niektórzy robili na drutach swetry tylko dla Peach.

W tej chwili opos jest na dobrej drodze do wyzdrowienia i prawie podwoił swoją wagę. Ulubionymi potrawami Brzoskwini są świerszcze i mus jabłkowy.

Jeśli chodzi o przyszłość Peach, to nie ma nic pewnego, ponieważ COVID-19 utrudnia wszystkim plany. Jedno jest pewne, nie będzie żyła na wolności, bo po prostu z tą chorobą nie da rady. Barnes powiedziała, że oczekuje się, że samiczka oposa zostanie „ambasadorką edukacji” i będzie wraz z wolontariuszami odwiedzać szkoły, gdy będą już otwarte. Brzoskwinia będzie podstawowym „materiałem edukacyjnym” do nauczania dzieci o torbaczach. Ponieważ nie ma futra, jej torba, charakterystyczna cecha torbaczy, będzie bardzo łatwa do zauważenia przez wszystkich.

Zdjęcia: SPWRC

Reklama

Zapisz się na newsletter!

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Sprytny uciekinier.

Sprytna ośmiornica nowozelandzka o nazwie Inky, wymknęła się ze swojego zbiornika z Narodowego Akwarium w [...]

Reklama

Czytaj dalej

Pies który został burmistrzem

Poznajcie psa o imieniu Parker the Snow Dog, który w oficjalnych wyborach został burmistrzem górskiego miasteczka Georgetown. [...]

Dodaj komentarz

Reklama