Jasnożółty kot? Dowiedz się jak to się stało!

Kiedy nasze zwierzę cierpi, za wszelką cenę chcemy mu pomóc i zadbać o niego jak najlepiej.

Nie inaczej myślała pewna szalona entuzjastka kotów, Thammapa Supamas pochodząca z Tajlandii.
Od dłuższego czasu jej kot zmagał się z poważną infekcją grzybiczą, która pojawiła się na jednej z kończyn zwierzaka.  Niestety żaden ze środków przepisanych przez weterynarza nie działał, co zmusiło właścicielkę kota do podjęcia decyzji o leczeniu niekonwencjonalnym. Matka kobiety poradziła jej użycie kurkumy, powszechnie znanej z właściwości antygrzybicznych i antybakteryjnych. Peeling przygotowany z kłącza pomógł, ale nie obyło się bez zaskakującego skutku ubocznego.
Początkowo kobiety potraktowały roztworem tylko chore miejsca zwierzaka, jednak nie namyślając się długo zdecydowały, że posmarują substancją jego całe ciało, po to aby zapobiec kolejnym infekcjom. 

Pani Supamas szybko przekonała się jednak, że poza pożądanymi właściwościami, kurkuma łatwo plami, przez co futro jej pupila z śnieżnobiałego przybrało barwę głębokiej żółci, której nie dało się w żaden sposób zmyć. 

Właścicielka zwalczyła chorobę swojego kota, ale także dzieląc się jego zdjęciami na Facebooku sprawiła, że zwierzak zyskał ogromną sławę i duże grono fanów, którzy porównali go do popularnego Pikachu.

Oczywiście warto zaznaczyć, że nie powinno się stosować takich kuracji bez uprzedniej konsultacji z weterynarzem!

Jak Wam się podoba potomek jednego z Pokemonów?

Reklama

Zapisz się na newsletter!

Autor: Magdalena Kurek

Właścicielka dwóch uroczych psiaków, które uwielbia do szaleństwa. Po zakończeniu studiów planuje udać się na zagraniczny wolontariat w ośrodku dla zwierząt.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dzień Czarnego Kota

Za nami Dzień Czarnego Kota. Czarne koty są uznane za pechowe. Powiązane z czarami i [...]

Dodaj komentarz

Reklama