Jak zadbać o bezpieczeństwo zwierząt? Radzi ekspertka PCK

Sytuacji kryzysowych nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Pożar pobliskiego lasu,
powódź czy zagrożenie terrorystyczne mogą dotknąć wszystkich. Warto być na nie
gotowym. Jeśli mamy zwierzęta, musimy zadbać także i o nie. Jak możemy to zrobić?
Jak wyjaśnia Adrianna Szczerba, specjalistka ds. pierwszej pomocy dla zwierząt z Grupy
Ratownictwa Medycznego PCK w Bydgoszczy, podobnie, jak w przypadku ludzi podstawą
jest tu dobrze przygotowany plecak ewakuacyjny. Co powinno się w nim znaleźć? Przede
wszystkim kilkudniowy zapas wody i karmy, apteczka i najważniejsze dokumenty.
Jeśli nasz zwierzak przewlekle choruje, powinniśmy zadbać też o kopie karty leczenia
i rozpoznania weterynarza. Jeśli zdarzy się sytuacja, że będziemy potrzebować leków
w nowym miejscu, weterynarz nie będzie musiał zaczynać diagnostyki od początku
– mówi
Adrianna Szczerba. Ekspertka sugeruje też dorzucenie do plecaka pendrive z kopią
dokumentów potwierdzających zakup i ewentualny rodowód zwierzęcia. Dokumenty można
też przechowywać w chmurze
– radzi specjalistka.

Jak przygotować się na ewakuację zwierzęcia?

Właściciele psów mogą rozważyć zapakowanie najpotrzebniejszych rzeczy do specjalnego
plecaka, który ich pupil sam poniesie. Na rynku dostępne są różne rodzaje plecaków,
sakiew i toreb dostosowane do różnych ras i wielkości zwierząt. Jak jednak podkreśla
Szczerba, rozwiązanie to sprawdza się wyłącznie w przypadku psów o wadze 15 kg
i większej.
Jeśli mamy yorka, wiele do takiego plecaka nie włożymy. Ważne też, żeby
nasz pies był do noszenia takiego plecaka przyzwyczajony. Jeśli ma, powiedzmy, 8 lat
i nigdy takiego plecaka na sobie nie miał, a my założymy mu go podczas ewakuacji, gdy
i tak dużo się dzieje, tylko dołożymy mu stresu. Psa trzeba wcześniej z takim plecakiem
oswoić
– podkreśla specjalistka.
Mówiąc o rzeczach, o jakie warto zadbać na wypadek ewakuacji ekspertka PCK wspomina
też o klatce. – Nigdy nie wiemy, gdzie w sytuacji kryzysowej będziemy musieli się ze
zwierzęciem udać. Dobrze, żeby miało swój kąt, w którym będzie mogło poczuć się
bezpieczniej. Klatka nie musi być metalowa i ciężka. Dostępne są klatki materiałowe, które
można składać i łatwo przenosić
– mówi Adrianna Szczerba.

Zamiast paniki socjalizacja i oswajanie

Niektórzy sugerują, by na wszelki wypadek zaopatrzyć się w leki uspokajające. Ekspertka
PCK jest co do tego sceptyczna. – Rzeczywiście, zwierzę może mieć trudność, żeby
odnaleźć się w takiej sytuacji, jak ewakuacja, ale podawanie jakichkolwiek leków wymaga
doświadczenia i wiedzy. Ciężko odgórnie określić tu odpowiednią dawkę, nie mówiąc już
o indywidualnych uwarunkowaniach zwierzęcia. Jeżeli wcześniej nie stosowaliśmy
podobnych środków, podawanie ich w takiej sytuacji nie jest dobrym pomysłem
– mówi
Adrianna Szczerba. Lepiej zadbać wcześniej o jego socjalizację i oswoić go z różnymi sytuacjami. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby oswajać zwierzę z ewakuacją, skrzykując sąsiadów i inscenizując
ucieczkę z bloku. Mowa o oswajaniu psa czy kota z przebywaniem w tłumie, w głośnym
miejscu, w tramwaju czy autobusie
– kontynuuje specjalistka. – Psa trzeba też oswoić
z kagańcem. Może się zdarzyć, że podczas ewakuacji zostaniemy skierowani do
zbiorowego punktu schronienia, a bez kagańca zwierzę nie zostanie tam wpuszczone

– dodaje. Właścicielom psów, którzy w kaganiec się jeszcze nie zaopatrzyli Szczerba
w szczególności rekomenduje zakup kagańców fizjologicznych, które umożliwiają psom
otwieranie pyska i swobodne oddychanie.

Bezpieczny pupil to oznakowany pupil

Wymieniając rzeczy, o które warto zadbać na wypadek nieprzewidzianych sytuacji
Szczerba wspomina jeszcze o chipie i adresówce. Ta druga – jak radzi – powinna zawierać
kontakt nie tylko do właściciela, ale i osoby, która zajmie się jego zwierzakiem, gdy
właściciel nie będzie w stanie, bo np. sam uległ wypadkowi.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Informacja Prasowa

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama