Dziki w wielkim mieście. Kiedy robi się zimno przychodzą szukać pożywienia

Na terenach dużych miast coraz częściej możemy spotkać dzikie zwierzęta. Regularnie pojawiają się dziki, a także sarny, jelenie, lisy. Zwierzęta można zobaczyć najczęściej na jesień i zimą. Wtedy rozszerzają swoje terytorium w poszukiwaniu łatwo dostępnego jedzenia. Żyją w stadach, które najczęściej liczą kilkanaście osobników. Żerują wspólnie w godzinach wieczornych, a w ciągu dnia odpoczywają.

Kiedy można spotkać dzika w mieście?

Dziki zaczynają żer wieczorem. W wielkim mieście najlepszą porą żeru dla dzika jest czas, kiedy wokół jest najmniej ludzi. Jest to późny wieczór, noc i poranek. Wtedy dziki podchodzą do domów i osiedli bloków. Wabią je najczęściej kosze na śmierci i resztki jedzenia, które mogą znaleźć na terenach zamieszkanych przez ludzi.  

Co jedzą dziki?

To zwierzęta wszystkożerne. Na liście ich ulubionego pożywienia są: żołędzie, kasztany, robaki, larwy, chrząszcze, ślimaki, dżdżownice, korzenie, ptasie jaja, myszy i inne gryzonie, padlina, gniazda trzmieli, owoce leśne, grzyby, liście, trawy, zioła, krzewy.
Często wygłodniałe zwierzęta wabione są resztkami pożywienia wyrzucanymi przez ludzi do kosza. Kontenery i miejsca, gdzie trzymamy śmieci powinny być zamknięte i ogrodzone, tak żeby dziki nie mogły się do nich dostać. Jeśli raz to zrobią – będą wracać po więcej.


Co zrobić, gdy spotkamy na drodze dzikie zwierzę?

Absolutnie nie wolno takich zwierząt dokarmiać. To może je prowokować do częstszego przychodzenia na dany teren. Jeśli zobaczymy dzika, powoli wycofajmy się i wróćmy drogą, którą przyszliśmy. Zwierząt nie należy straszyć, prowokować krzykiem, agresywnym zachowaniem, ani psami. Poczują się zaatakowane, co może się obrócić przeciwko nam. Szczególnie agresywne zachowania wykazują lochy z młodymi oraz zwierzęta ranne. Należy się spokojnie wycofać, nie wykonując gwałtownych ruchów. Dziki, które nie czują się zagrożone, nie powinny atakować. Szczególną ostrożność należy zachować podczas spacerów z psami – obce zwierzę może sprowokować atak dzikiego zwierzęcia. Po oddaleniu się w bezpieczne miejsce należy poinformować Straż Miejską o miejscu pojawienia się dzików.

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama