Barf dla kota – dieta – poradnik dla początkujących

Dieta BARF od kilku lat nieustannie zyskuje na popularności i trudno się dziwić – jej założenia są proste i zgodne z tym, w jaki sposób kot spożywałby posiłki w naturze. Zakłada ona, że mruczek jest mięsożercą i będzie funkcjonował najlepiej, jeśli jego posiłki będą najbardziej zbliżone właśnie do tych, które zdobywałby sam w naturze, bo jego układ pokarmowy jest do tego najbardziej przystosowany. Co warto wiedzieć o diecie BARF dla kota i czy warto jej spróbować? 

Dieta barf dla kota – co musisz o niej wiedzieć? 

BARF jest skrótem od Biologically Appropriate Raw Food, czyli „biologicznie odpowiedni surowy pokarm” i jest obecnie jednym z największych trendów dietetycznych w żywieniu zwierząt w ostatnich latach. BARF został stworzony przez Iana Billinghursta, australijskiego weterynarza, którzy szukał sposobu na poprawienie zdrowia zwierząt cierpiących na alergie, biegunki i inne schorzenia. Zaczął zastanawiać się nad tym, jak naprawdę powinna wyglądać zdrowa, zrównoważona dieta psów i kotów. Nie sugeruję oczywiście, że BARF jest sposobem na wyleczenie dolegliwości zwierzaka, bo zdecydowanie tak nie jest, nic nie zastąpi dobrej diagnozy i odpowiedniego leczenia, niemniej jednak Billinghurst po pewnym czasie stosowania diety zauważył po prostu poprawę samopoczucia i zdrowia swoich podopiecznych. 

Billinghurst zauważył, że przecież koty są drapieżnikami, co oznacza, że ich układ pokarmowy jest znacznie krótszy od ludzkiego, przez co ma problemy z trawieniem węglowodanów, które niestety bardzo często są dodawane do karm komercyjnych jako wypełniacze, ponieważ są tanie i łatwe w produkcji. Niestety mruczki jedzące karmę wypchaną węglowodanami nie tylko czują się gorzej i mają tendencję do tycia, ale również borykają się z niedoborami witamin. Billinghurst uznał, że biorąc pod uwagę to, że kot jest mięsożercą i to, że nie trawi dobrze węglowodanów, najlepsza dieta będzie oparta na produktach surowych, czyli mięsie, podrobach, kościach, warzywach, owocach i suplementach. 

BARF dla początkujących 

Wiecie, że koty, w przeciwieństwie do psów są ścisłymi mięsożercami? Pies jest mięsożercą względnym, co oznacza, że mięso nie jest dla niego tak ważne, jak dla kota. Kot zaś nie byłby w stanie przeżyć na diecie roślinnej, ponieważ jego organizm nie jest przystosowany do trawienia węglowodanów złożonych. Niestety, tak jak wspomniałam wcześniej, niskiej jakości karmy składają się przede wszystkim z węglowodanów złożonych. Skutkuje to nie tylko przyrostem wagi, ale również problemami zdrowotnymi. 

BARF jest zatem świetną opcją dla każdego mruczka, choć trzeba odpowiednio zabrać się za przestawienie kota na taką dietę. Po pierwsze kot, który jest przyzwyczajony do jedzenia zmielonych papek może nie być początkowo zachwycony perspektywą jedzenia kawałków mięsa. Nie ma w takiej początkowej niechęci nic dziwnego. Zwierzę musi się przyzwyczaić do tego, że mięso trzeba dobrze pogryźć. Jest to bardzo korzystne nie tylko dla układu pokarmowego, ale również dla zębów kociaka, który dzięki gryzieniu pozbywa się osadu nazębnego. Przechodzenie na BARF powinno zacząć się od mieszania nowej karmy ze starą. Najpierw dodaj kilka malutkich kawałków surowego mięsa i warzyw do tego ulubionej karmy i stopniowo zwiększaj zawartość mięsa i zmniejszaj ilość gotowej karmy tak długo, aż kot całkowicie przestawi się na nowy styl jedzenia. Jednocześnie trzeba zadbać o nawodnienie kociaka, to znaczy poustawiać w domu nie jedną, a kilka misek z wodą (możesz spróbować też kociej fontanny, praktycznie wszystkie koty ją uwielbiają, a kosztuje zaledwie około 40 – 50 zł). 

Reklama

Dieta BARF pomoże Ci również skończyć ze stałym dostępem kota do jedzenia i ograniczy marnowanie go. Wprowadź posiłki o stałych porach, 2 – 3 dziennie. Początkowo kot nie będzie chciał jeść o wyznaczonych przez Ciebie porach. Nie zrażaj się tym i chowaj miskę za każdym razem, kiedy po 15 minutach nie skorzysta z posiłku. Wyjmij ją o kolejnej porze karmienia i rób to do skutku. Nauka jedzenia o regularnych porach nie powinna zająć więcej, niż kilka, kilkanaście dni. Mruczki dość szybko przyzwyczają się do regularnego trybu dnia, bo rutyna jest dla nich równoznaczna z poczuciem bezpieczeństwa. 

Pamiętaj, żeby na początku podawać kotu malutkie pokrojone kawałki. Większe będą stanowić problem i mogą go odrzucać. Jeśli Twój kot jest bardzo niechętny gryzieniu, możesz nawet całość zmielić, przynajmniej częściowo. Mielone mięso nie powinno jednak stanowić więcej, niż 30 % porcji. 

Karma barf dla kota – jak skomponować? 

Przede wszystkim wybieraj mięsa o dość wysokiej zawartości tłuszczu. Świetnie sprawdzi się wołowina, gorzej kurczak. Kot ma wysokie zapotrzebowanie na taurynę (jest koszmarnie ważna!), witaminę A, białko i kwas arachidonowy. 

Mięso i podroby powinny zatem stanowić około 90 – 95 % zawartości miski z minimum 70 – 75 % mięsa i ewentualnie resztą podrobów. 10 % powinna być przeznaczona na dodatki, czyli warzywa, owoce, jajka, olej rybny, etc. Warzywa i owoce nie powinny jednak przekraczać 5 %. Przed skomponowaniem diety sprawdź koniecznie jakie produkty są dla kotów trujące spośród warzywa i owoców. Nie wolno również podawać wołowiny z niepewnych .źródeł!

Zapisz się na newsletter!

Autor: Maja Magiera

Opiekunka 3 wspaniałych kotek i jednego kochanego pudelka miniaturki. Przyszła behawiorystka, a obecnie studentka ostatnich lat psychologii. Ma nadzieję stworzyć kiedyś dom tymczasowy i uratować od bezdomności, i samotności tyle zwierząt, ile tylko będzie w stanie.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama