10 000 kotów w Wielkiej Brytanii znalazło dom za pomocą prezentacji wideo

Nowy program „video-matching” pozwolił na znalezienie nowych domów dla ponad 10 000 kotów. Został wdrożony przez pandemię COVID-19 i osiągnął sukces.

W marcu 2020, kiedy rozpoczęła się epidemia koronawirusa i rządy ogłosiły ograniczenia w przemieszczaniu się, adopcja z rąk do rąk była niemożliwa (i wciąż jest utrudniona). Jednak jedna z angielskich organizacji od tego czasu wyadoptowała już ponad 10 000 kociaków, dzięki pionierskiemu nowemu programowi.

Firma Cats Protection (główna organizacja charytatywna zajmującą się zwierzętami w Wielkiej Brytanii) uruchomiła nowy program dostaw adoptowanych kotów do domu nowych właścicieli, o nazwie „Hands-Free Homing” (dostarczenie bez użycia rąk). Do tego dodała genialny pomysł, dzięki któremu wcześniej można zobaczyć zwierzaki, bez wychodzenia z domu. Organizacja charytatywna wykorzystała interaktywne wideo, aby umożliwić wybór dopasowanie zwierzęcia do potencjalnych właścicieli, a następnie przetransportować zwierzęta pod drzwi nowego właściciela.

Po wejściu na stronę internetową Cats Proection trzeba wpisać kod pocztowy oraz preferencje. Tam należy określić jakiego kota poszukujemy. Można filtrować wyniki według kryteriów: kot, który może mieszkać z innymi kotami lub z psami; wychodzący lub pozostający tylko w domu; nadający się dla rodziny z dziećmi lub dla osób starszych. Po zaznaczeniu odpowiednich opcji pojawiają się wyniki i wyświetlają nam się nam karty poszczególnych zwierząt. Każdego kociaka możemy zobaczyć na zdjęciu, przeczytać jego szeroki opis oraz zobaczyć z nimi wideo!

Jednym z pierwszych kotów, które zostały przygarnięte w ten innowacyjny sposób, była Jess. Znalazła nowy dom u pary z North Yorkshire, Claire i Paula McGinley.

„Trudno było wybrać spośród tylu wspaniałych kotów na stronie internetowej” – powiedziała. „Było kilka łez uronionych przeze mnie, kiedy musieliśmy wybrać jedną koteczkę, ponieważ jestem taka miękka i współczuję innym, których nie mogliśmy mieć”.

Reklama

Para zdecydowała się na 12-letniego czarno-białego kota, którego właściciel niedawno zmarł. „Wniósł radość i śmiech do naszego życia i po raz kolejny nasz dom jest prawdziwym domem” – powiedziała pani McGinley.

Zapisz się na newsletter!

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama