Widowiskowy spacer pięknego Emu po ulicach pod Bostonem.

Reklama

Pewnego ranka, na ulicach miasteczka nieopodal Bostonu został zauważony nietypowy ptak. Był to sławny nielot, Emu. Od razu zostało to zgłoszone odpowiednim służbom.

Na złapanie uciekiniera z Australii władze musiały poświęcić sporo czasu. Policja przyznaje, że były z tym nie lada problemy, ale uciekli się do fortelu. Jak się później okazało Kermit, (tak się wabi ten uciekinier) ma słabość do owoców. Szczególnie do gruszek, bo za ich pomocą zwabiono i złapano ptaka. 

Uliczny spacer emu został zgłoszony w środę rano w Haverhill, około 35 mil na północ od Bostonu, i został schwytany dwie godziny później.

Eagle-Tribune poinformował, że Kermit uciekł z hodowli miejscowego mieszkańca, który opiekuje się niechcianymi zwierzętami. Opiekun przygotowywał się do przetransportowania Kermita na farmę w Maine, kiedy ten „dał nogę”.

Pochodzący z Australii emu są największym żyjącym ptakiem po strusiu i mogą osiągać prawie 100 funtów i prawie sześć stóp wysokości. Biegają szybko i mogą stać się agresywne.

Reklama

Autor: Magdalena Kurek

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz