W sprawie protestu kobiet wypowiedziała się lekarka weterynarii

Kobieta weterynarz z Mławy wypowiedziała się na temat strajku kobiet odnośnie do aborcji. Umieściła w mediach społecznościowych tekst, który stał się wirusowy. Można go zobaczyć w większości grup na Facebooku, które mają jakikolwiek związek ze zwierzętami. Wpis spotkał się większości z uznaniem użytkowników. Nie zabrakło niestety osób, które postanowiły odpowiedzieć hejtem i próbowały zaszkodzić weterynarz i jej zespołowi, który się pod tekstem podpisał.

Lekarka odniosła się do zakazu aborcji eugenicznej, który orzekł Trybunał Konstytucyjny. W poście umieściła zdjęcia zdeformowanego szczeniaka, który przyszedł na świat. Weterynarze, którzy prowadzili ciążę suczki, wiedzieli, że szczeniaki nie rozwijają się prawidłowo. Ciężarnej suczce wykonano cesarskie cięcie, a po wyjęciu miotu pieski, które i tak by nie przeżyły i mogły zagrozić życiu matki zostały uśpione. Pieski nie cierpiały, suczka przeżyła.

Mocne słowa weterynarz, które umieścili pracownicy Centrum Weterynaryjnego Centaur z Mławy brzmią tak: „W dzisiejszej Polsce chyba lepiej być suką, niż kobietą. Przedstawiamy Państwu szczeniaka, obarczonego ciężką wadą rozwojową. To tzw. nalaniec. Ten koleżka ma też rozszczep podniebienia, wargi, oraz brak prawidłowo wykształconych nerek. Są to wady letalne, uniemożliwiające życie takiego stworzenia. Dzięki nowoczesnej diagnostyce ultrasonograficznej, którą dysponujemy od kilku lat w naszej przychodni, wiedzieliśmy, że ta ciąża była genetycznym fiaskiem. Po cesarskim cięciu miot został uśpiony, bo niby czemu te szczeniaki miały umierać kilka godzin z powodu niewydolności wielonarządowej? Czemu dawać hodowcy nadzieję, a suce podstawiać do sutków szczeniaki, które lada chwila skonają w cierpieniach? W imię czego?”

Lekarka dodaje, że psia mama nie odczuwała emocji związanych ze szczeniakami i celowo nie zostały jej pokazane. Emocje, które towarzyszą ludziom są jednak zupełnie inne już od poczęcia.

Dalszy ciąg wpisu odnosi się bezpośrednio do sytuacji kobiet: „Jest nam smutno i przykro, że kobiety w tym kraju, chociaż realnie problem dotyczy bardzo niewielu z nich, nie mogą liczyć na tak humanitarne podejście. To wstyd, że lekarze medycyny, zamiast przynosić ulgę w cierpieniu, będą oglądali się na barbarzyńskie prawo. Lekarze medycyny, szczerze wam współczujemy. Kobietom, żonom, córkom jeszcze bardziej”

Reklama

Zapisz się na newsletter!

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz

Reklama