Pies ratowniczy tak przytył, że nie mieści się w drzwiach. Wyrwał je z zawiasów!

Reklama

Kiedy najwyższy czas pójść na dietę? Grubiutki psiak wybierze się zapewne na ścisłą dietę, po tym, jak nie mógł się przecisnąć przez drzwiczki dla psów.

Właścicielka otrzymała psa dwa lata temu, po tym, jak biedak został znaleziony na ulicy. Był bardzo przestraszony i stanowczo niedożywiony. Charmaine otoczyła go opieką i dała mu nowy dom. Wspomina, że kiedy po raz pierwszy przyprowadziła psa do domu, ten był tak bardzo przestraszony, że nie potrafił na kogokolwiek spojrzeć, nie mówiąc już o jedzeniu.

Ten stan nie trwał długo. Drax bardzo szybko się zaadoptował w nowym miejscu. Szybko również z wychudzonego psa, przemienił się w zdrowo wyglądającego czworonoga. Kiedy Charmaine musiała z powodów osobistych zamieszkać na kilka miesięcy z mamą, postanowiła zostawić psa pod opieką partnerowi (psy – ponieważ Charmaine posiada w sumie cztery psy ratownicze).

Kiedy Charmaine Hulley zostawiła pupila pod opieką swojego partnera Taylora, zapewne nie przypuszczała, jak zmieni się jej pies po powrocie. Dodajmy, że Drax, bo tak się wabi nasz pulchny czworonóg, jest psem ratowniczym, więc powinien być w świetnej kondycji.

Drax nie odżywiał się najzdrowiej, kiedy został sam w domu z Taylorem. W tym czasie zajadał się produktami z Fast-Food’owych restauracji oraz stekami.

Taylor, partner Charmaine, z powodu długich godzin spędzonych w pracy, stwierdził, że rzadko karmił psa psim jedzeniem, raczej jak wspomina: „dużą ilością ludzkiego jedzenia, steków i KFC”. Sam przyrost masy ciała Draxa właścicielka zobaczyła na własne oczy, kiedy Taylor postanowił ją odwiedzić razem z psami. Może powiedzieć, że drzwi idealnie dopasowały się do kształtu ciała psa. Masywny pies nie dość, że nie przecisnął się przez drzwiczki dla psów, to jeszcze je wyrwał z zawiasów!

Po tym incydencie Drax trafił na dietę. My natomiast pamiętajmy, tego typu jedzenie na pewno nie poprawi kondycji i walorów wizualnych. Zdrowa i zbilansowana dieta naszego najlepszego przyjaciela przyczyni się do jego długiego życia i utrzymania prawidłowej sylwetki.

Zdjęcia: Facebook

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz