Obraz z foto-pułapki zapewnia tytuł Fotografa Roku Dzikiej Przyrody

Reklama

Co należy mieć, aby sfotografować jedno z najrzadziej występujących zwierząt na świecie? Oprócz umiejętności, na pewno sporo szczęścia. Niejaki Siergiej Gorszkow zapewne posiada i to, i to – o czym świadczy wyjątkowe zdjęcie tygrysa syberyjskiego, które udało mu się zrobić w głębokim, rosyjskim lesie.

Samica tygrysa oznacza terytorium poprzez obejmowanie oraz ocieranie się o korę drzewa. Musiał o tym wiedzieć fotograf, który uchwycił ten moment na swoim zdjęciu. Aparat był ustawiony idealnie na drzewo, do którego przyszła tygrysica. Zdarzenie miało miejsce w Parku Narodowym „Ziemia leoparda” w Rosji, okolice Władywostoka. Działania wojenne i polowania zdziesiątkowały populację tygrysów w tym rejonie, co czyni jeszcze bardziej wyjątkowym uchwycenie kota w tym miejscu.

Zdjęcie to zapewniło Siergiejowi tytuł Fotografa Roku Dzikiej Przyrody „Wildlife Photographer of the Year”. Jest to największy na świecie, coroczny konkurs fotografii przyrodniczej, często wymieniany jako jeden z najbardziej prestiżowych wydarzeń fotograficznych. WPY ma już 56-stą edycję.

„Oświetlenie, kolory, faktura — to jak obraz olejny” – powiedziała przewodnicząca sędziów WPY Roz Kidman-Cox. „To prawie tak, jakby tygrysica była częścią lasu. Jej ogon łączy się z korzeniami drzewa. Flora i fauna łączą się w jedność”.

Niezwykłe jest to, że ‘obraz’ pochodzi z foto-pułapki. Jest to urządzenie pozostawione w lesie, które czeka, aż pojawi się jakiś ruch i wtedy zaczyna automatycznie rejestrować obraz. Skąd wiadomo, gdzie umieścić takie urządzenie? Tutaj pojawiają się umiejętności doświadczonego fotografa. Siergiej oczywiście musiał doskonale wiedzieć, gdzie tygrys najczęściej się pojawia, dlatego ustawiając obiektyw – wykadrował drzewo ze zdjęcia.
Foto-pułapka, która uwieczniła zwycięskie zdjęcie, została pozostawiona na terenie parku przez 10 miesięcy! Aby być fotografem dzikiej przyrody, należy się uzbroić w cierpliwość…

Tygrys syberyjski to rzadki i piękny gatunek dzikiego kota. Poluje na duże ssaki, głównie jelenie i dziki, ale zdarzy mu się podejść blisko terenów zamieszkałych i zapolować na domowe bydło. Jako jedyny tygrys posiada pięciocentymetrową warstwę tłuszczu na brzuchu oraz pachwinach – to, dlatego że zamieszkuje tereny gdzie temperatura spada do -40 stopni.
Po działaniach związanych z ratowaniem słabej sytuacji tygrysów syberyjskich uznaje się poprawę, a ich liczebność zaczyna wzrastać. Tygrys syberyjski oczywiście wciąż widnieje na liście gatunków wymarłych. To cud, że udało się go uchwycić na tej pięknej fotografii.

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Dodaj komentarz