Koniec handlu zagrożonymi, dzikimi zwierzętami w Vermont, w USA

Reklama

Stan Vermont, położony w regionie Nowej Anglii, w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych – już niebawem stanie się dwunastym stanem, który wprowadzi zakaz handlu dzikimi, zagrożonymi zwierzętami.

Dlaczego zakaz stanowy jest tak ważny? Ponieważ prawo federalne ogranicza jedynie eksport, import i handel między stanami. Kiedy brakuje stanowego ograniczenia, to handel jest wolny.
Nowy zakaz handlu obejmie między innymi piętnaście najbardziej zagrożonych gatunków na świecie, w tym: żółwie morskie, tygrysy, lamparty, słonie, hipopotamy, lwy, płaszczki, rekiny, nosorożce, gepardy, jaguary, żyrafy, wieloryby.

Mowa tutaj również o skórach zwierząt i kości słoniowej, która do dzisiaj jest uznawana za materiał ekskluzywny. Oczywiście osoby, które już posiadają kość słoniową, nie stracą jej, mogą natomiast ją przekazać lub oddać. Nie będą miały możliwości jej sprzedania. Wyjątkiem będą instrumenty muzyczne, których pewne elementy mogły być wykonane właśnie z kości tych zwierząt.

Pani Brenna Galdenzi, współzałożycielka i prezes Protect Our Wildlife powiedziała: „Tak długo, jak my, tutaj, w Vermont, przypisujemy wartość pieniężną zwierzętom i wyrobom z ich skór i kości, będzie to napędzać handel dzikimi zwierzętami i kłusownictwo”. Ustawa wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2020 roku.

Czy nie byłoby wspaniale, gdyby wszystkie 50 stanów zajęło podobne stanowisko? Stany Zjednoczone wywarłyby ogromny wpływ na walkę o ratowanie wymierających, rzadkich gatunków. Stany, które do tej pory uchwaliły podobne ustawy to: New Jersey, New York, New Hampshire, Washington, New Mexico, Minnesota, Illinois, Oregon, Nevada, California oraz Hawaje.

Na świecie jest ponad 5000 gatunków zwierząt zagrożonych wyginięciem z powodu nielegalnego handlu. Zwierzęta te są zjadane, zabijane, wypychane, robi się z nich lekarstwa lub pamiątki… albo trzyma jako zwierzęta domowe. Co możemy uczynić, aby ten koszmarny proceder zniknął raz na zawsze? Popyt czyni podaż. To się musi przestać opłacać. Ludzie muszą zmienić podejście i przestać chcieć posiadać coś nietypowego. Pamiętajmy, że nawet zakup psa, może wiązać się z pseudohodowlą nastawioną na zysk, kosztem zdrowia zwierząt…

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Tygrys z Tenessee na wolności!

W ubiegłą środę w pobliżu Knoxville położonego na wschodzie stanu Tennessee zauważono wolno przechadzającego się [...]

Dodaj komentarz