Czy ćmy są sekretem zmian klimatycznych? Dowiedz się więcej o „pszczołach nocy”

Najpierw wyjaśnijmy jedną rzecz. Nie wszystkie ćmy są brązowo-szarawe. Niektóre gatunki są kolorowe i równie piękne, jak dzienne motyle. Niestety ich liczba bardzo mocno spada, co ma ogromny wpływ na środowisko i ludzkość.

W Wielkiej Brytanii na bieżąco wykonuje się badania populacji ciem. Ze statystyk wynika, że nastąpiły znaczące zmiany u wielu gatunków ciem w ciągu ostatnich 50 lat. W wynikach badań prowadzonych w latach 1970-2016 wykazano, że liczba wszystkich możliwych odmian ćmy – maleje.

Takie same obserwacje pochodzą z innych części Europy. Np. w Holandii, aż 71 procent gatunków ćmy notuje spadki w latach 1980-2009 (tylko w tym czasie wykonywano badania).

Ćmy są bardzo wrażliwe na zmiany, zarówno pod względem klimatu, jak i zmian środowiskowych. „Mają krótkie cykle życia, więc są dobrymi wskaźnikami zmian” – mówi Zoë Randle, starszy specjalista ds. Badań w Butterfly Conservation. „Jeśli ich liczba spada, są jak papier lakmusowy, który mówi nam, że jest źle”.

Istnieją także inne czynniki ograniczające ćmy. Dostępność naturalnych siedlisk, rozszerzenie terenów rolnych, zwiększone stosowanie pestycydów oraz monokultury upraw, tak samo mocno wpływają na ich liczebność. Dr Botham zauważa: „Największe straty dotyczą gatunków, które mają bardzo specyficzne wymagania siedliskowe. Zmiany są widoczne od razu”.

Reklama

To nie jest dobry znak, ponieważ ćmy odgrywają niezwykle ważną rolę w naszym ekosystemie. To ciekawostka, bo niewiele osób o tym wie i przypisuje im tę ważną rolę. Chodzi o zapylanie.

Pomimo tego, że uwaga w tej dziedzinie skupiona jest najbardziej na pszczołach, to ćmy są równie ważnymi zapylaczami roślin. Dr Randle nazywa je „pszczołami nocy”, dodając: „jeśli chcesz, nazwij je po prostu nocną zmianą”.

Około 85 procent upraw w krajach Unii Europejskiej jest zapylanych przez owady.

Pszczoły miodne w rzeczywistości zapylają tylko około 5–15%, co pozostawia 85–95% pozostałym gatunkom. W ciągu dnia są to trzmiele, samotne pszczoły, motyle i inne owady. Jednak nocna zmiana, czyli ćmy wykonują połowę tej pracy.

Autor: Olga Weselak

Właścicielka psa, kota i konia. Instruktorka jazdy konnej z legitymacją Polskiego Związku Jeździeckiego i saddle-fitter. W czasie deszczowej pogody przenosi ślimaki z chodnika na trawnik.

Reklama

Podobne artykuły

Reklama

Czytaj dalej

Sprytny uciekinier.

Sprytna ośmiornica nowozelandzka o nazwie Inky, wymknęła się ze swojego zbiornika z Narodowego Akwarium w [...]

Dodaj komentarz

Reklama